Każdy ma swój romantyczny zakątek. Paryż? Wenecja? A może Malediwy? Które z tych miejsc najbardziej kojarzą Wam się z romantyczną podróżą?













a ja jestem przeciwnikiem amerykańskich Walentynek. Pokolenie JPII jest jak gęsi. Wszystko można mu narzucić.
Dlaczego w tytule jest pytanie,gdzie zabrać "JĄ". Dlaczego nie,gdzie zabrać "JEGO"? Niech się panie też postarają!
...i własnie tam mnie moj kotek zabrał na 2 tygodnie.Polecam wszystkim,tylko teraz jest bardzo drogo,taniej jest latem,co nie znaczy ze gorzej.Polecam:)
Mnie wystarczy zwykły spacer:)