Zapasy wody kurczą się, nawet w Pekinie są już widoczne efekty braku opadów. Według ekspertów to 17-milionowe miasto już niedługo może stanąć przed problemem braku wody pitnej.













wiec natura robi swoje...
100 dni bez wody to są duże straty. większe mogą przynieść sztuczne "zapładnianie" chmury. u siebie strzelają i nie pada ale w końcu musi spaść deszcz więc za chwilę będzie głośno o powodziach obok.
Ruszy 200 milionów Chińczyków szukać wody. Kto ich zatrzyma ?
nie, nie, ja nie w tym sensie...