Galerie

Bolesna wyprawa do Kambodży

fot. AFP

Bolesna wyprawa do Kambodży


Kambodża nękana długoletnimi rządami terroru i ludobójstwem końca lat 70. Dziś umęczony naród powoli liże rany i walczy o jutro. Ból istnienia i niepokój odbijają się w oczach mieszkańców. Tylko rozciągające się po horyzont zielone pola ryżowe przypominają, że nadzieja istnieje, że trzeba wierzyć.


Poleć znajomemupoleć znajomemu
Ocena
OCEŃ WIADOMOŚĆ:
ŚREDNIA OCENA:
Już głosowałeś! Twój głos został zaliczony
Zobacz inne galerie

Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

[2009-10-31 05:05] ~bey

Kto pisze te bzdurne komentarze do idiotycznie dobranych zdjec??? Ten obrzydliwy patos wywoluje pekanie szkliwa na zebach. Fotoreportaz z polskich smietnikow i slumsow moze robic jeszcze wieksze wrazenie... Trzeba tu przyjechac na troche dluzej niz 3 dni w Anchor Wat, i zrobic "polityczna" wizyte w rynsztokach, zeby moc cos powiedziec o Kambodzy. Takie pitolenie o tym kraju w ten sposob nijak sie ma do propagowania turystyki. A to glownie jest Kambodzy potrzebne! Fascynowanie sie czaszkami, grobami i grzebanie w smietnikach jest prawie wylacznie polskim hobby. Tutaj zyja normalni, biedni, weseli, goscinni ludzie!