Można tu zakosztować hedonistycznego życia nocnego, po którym albo się tutaj wróci, albo się je będzie omijać szerokim łukiem. Bo Pattayę albo można pokochać, albo znienawidzieć! To znane letnisko i główny ośrodek rozrywkowy Tajlandii. Położone jest około 150 kilometrów na południe od Bangkoku. Pattaya była niegdyś małą wioską rybacką, w ciągu ostatnich lat zamieniła się w największy dom publiczny świata. Seks nie rządzi tu jedynie nocą, wręcz przeciwnie, dostępny i widoczny jest non stop: od świtu do zmierzchu. Historia rozrywki w Pattayi sięga czasów wojny wietnamskiej i samolotów z amerykańskimi żołnierzami, pragnącymi "wypoczynku i rekreacji". Teraz całe ulice są zabudowane barami, restauracjami, klubami karaoke i kabaretami. Walking Street w Pattayi to ulica właśnie dla klubowiczów. Ale jest też bogata twarz Pattayi: luksusowe hotele, ekskluzywne pola golfowe... Ciekawostką, którą na pewno warto zaliczyć jest przedstawienie w Tiffany's - program rozrywkowy w wykonaniu transwescytów i transgenderów, występujących w bajecznych kostiumach i w genialnych układach tanecznych.
w rio nie zobaczycie dziewczyn opalajacych sie topless bo jest to nielegalne w tym kraju i przestrzegane. Kobiety topless opalaja sie glownie na europejskich plazach