W języku Czeskim określenie całego kraju mianem Czechy jest błędne. Wschodnia część kraju to Morawy. Zajmują one około 1/3 powierzchni państwa i są głównie zamieszkane przez Morawian, którzy mimo, że posługują się tym samym językiem to odznaczają się odmiennym dziedzictwem kulturowym. Dziedzictwo to sięga lat 830-907 kiedy to istniało państwo wielkomorawskie. Nazwa "Czechy" związana jest z imieniem legendarnego praprzodka , Czecha, który poprowadził swój lud w okolice góry Rip, znajdującej się na północy kraju.













czechy to najbrzydszy kraj na swiecie ! wszedzie syf, niekulturalnie ludzie...a praga .... to szkoda pisac. wyglada jak jakas wieksza wioska z 16wieku. nic z nowoczesnosci ! zadnych wiezowcow albo szklanych budynkow. nic ! NIE PLECAM pragi ani zadnego innego czesniego miasta.. nie wpominajac o piwie. blee
Zapomnieli napisać że Czesi to najwięksi ateiści w Europie. Niedziela to dla nich dzień jak sobota. ;-)
to inna nazwa Rumunów. Ciekawe czy tym samozwańczym państwem rządzi Rumun?
Pit:wielki katolik,kiedy ostatnio byłeś w kościele i nigdy nic nie ukradłeś???Czech fałszywie wiarę nie udaje. Master:może od ciebie capy!!!Wracaj do Polski!!!!wink:idź się leczyć jesteś chory!!!Dsa:w Czechach niema domów z dachami ze słomy jak w Polsce.To na prawdę piękna architektura.
Witam...w Pradze byłam dwa razy i zamierzam pojechać trzeci jest przepiękna...dużo zabytków...niesamowici ludzie....polecam
o replice wieży Eifla która ma 90 m wysokości a i tak jest wyższa od oryginalnej mpm.
pracowałem w czeskich ćelakovicach,i musze przyznać ze to całkiem mili i spokojni ludzie:) a piwo juz nie jest tam takie tanie;P
(chociaż to nieprawda).Oni przynajmniej nie oglądaja sie stale do tyłu,nie celebrują swojej martyrologii jak my.Ruskie w 1968 otworzyli im parasol w d..e ,a oni pragmatycznie to nie stawiają jako głowny problme w stosukach wzajemnych- wychodzą na tym całkiem nieżle.
i okres ten wspominam jako najpiekniejszy, miasto i okolice przesliczne , kapiele w zimie pod chmurka , koncerty , mili ludzie i zyczliwi wspolpracownicy.Przez miaso przeplywa strumien z ciepla woda pelno w nim gigantycznych pstragow ludzie je karmia jak kaczki, zapomnialabym dodac pyszne jedzonko choc czesi nie jedza tak duzo warzyw jak my mimo to nie przytylam, najbardziej podobaly mi sie biesiady w gorach, w soboty gdy beczka z piwem zimnym stala strumieniu a na roznie piklo sie jagnie, spiewalismy i bawilismy do rana
ZŁOTY BARZANT TYLKO W SŁOWACJI