Nareszcie karnawał! Wszyscy uwielbiamy się bawić. I wiemy, że nie ma nic lepszego jak piątkowy relaks "na mieście" ze znajomymi. Jeśli lubujemy się w weekendowym życiu nocnym z przyjaciółmi, to zapewne znamy już wszystkie fajne miejsca w naszej okolicy. Żeby zabić nudę przedstawiamy opublikowaną przez magazyn Forbes listę najfajniejszych miast świata na nocne życie.













A gdzie na tej liście jest Lloret de Mar czy Majorka ? :P
...
jaki to typowo polski komentarz....
A gdzie jest Amsterdam??? Tam to sa dopiero imprezy...
Najlepsze miasto to Poznań! Tam zawsze się coś dzieje. No i te Międzynarodowe Targi Poznańskie w którym odbyło się Taizee i konferencja o ochronie środowiska w 2008 roku.
Ja kiedyś byłam w Berlinie... Jest naprawdę świetnym miastem i bardzo chciałabym tam mieszkać.
mieszkam tu i wiem co sie kreci...nuda;P jak ktos lubi siedziec w kacie i upijac sie kolejnym piwskiem-zapraszam... ludzie patrza na siebie ale sie nie odezwa... metro przestaje kursowac o 24 wiec powrot jest niezwykle atrakcyjny... pol godziny lub czasem dluzej stania na mrozie;) a pozniej czesto brak miejsca siedzacego w pietrowym slawnym czerwonym autobusie i gazeta na podlodze majaca na celu zakrycie...czyjejs zwroconej kolacji;P londyn jakiego nie zobaczysz w zadnym przewodniku;) szczerze?- teskno mi do polskich pubow i klubow...polacy-narod rozrywkowy;0
A gdzie Wrocław? Tu się dopiero dzieje. To polskie miasto studentów. Imprezy zawsze i wszędzie. A Paryż?
to miasto jest imprezowe tylko ma jeden minus specyficzny zapach
i w Bangkoku napewno nie był!!! Miasto jest piękne, ma swój klimat, jest czyste, schludne i założenia urbanistyczne wprowadzają mnóstwo zieleni która jest tu nie tylko walorem estetycznym w samym sobie ale również spełnia tak dalece ignorowanąw Europie funkcję oczyszczania miasta i zmiany lokalnych mikroklimatów