Firma Samson Motorwork ze Stanów Zjednoczonych już za rok, bo w 2011 roku zamierza zrewolucjonizować rynek transportu. Czym będziemy podróżować już niebawem? Każdy z nas będzie mógł stworzyć, dzięki zestawowi do samodzielnego montażu, swój własny latający motor. Switchblade, bo tak nazywać będzie się trzykołowy pojazd, będzie miał dwa składane skrzydła, których złożenie lub rozłożenie nie będzie wymagało wysiadania kierowcy z pojazdu. Kosmiczny motor posiadać będzie, jak przystało na motor, dwa lusterka. Mają one być chowane podczas lotu, aby nie wpływały na opływowy kształt maszyny.


















"(...)Jak zapewniają konstruktorzy, rejs sterowcem marzeń, będzie bezpieczny i przed wszystkim niezapomniany." Jeśli będzie wypełniony helem, a nie wodorem to oczywiście, że zapewni przyjemną rozrywkę. Jakie są skutki latania zeppelinem wypełnionym wodorem wszyscy doskonale wiemy z historii...
jestem Ciekaw czy my nadejdą te czasy jak nas zaleje to nie mamy o czym myśleć xD
Zamiast tłuc się do pracy codziennie 30km z tirami (a w takiej zimie jak ta za jakimkolwiek pojazdami) takie coś było by czymś idealnym. Reasumując, nie wierzę, choćbym chciał, że transport publiczny (poza dużymi aglomeracjami miejskimi) osiągnie jakiś sukces. Przeprowadzając się z miasta (Poznań) na prowincję, będąc jednocześnie wielkim zwolennikiem tzw transportu publicznego stwierdziłem, że jedynie poruszenie się samochodem ma jakikolwiek sens. PKP jest problematyczne ze względu na dostępność poszczególnych dworców, a PKS jest przesadnie wolny. Pewnie środek transportu jak te cacko na zdjęciu też nie jest tani, ale wierzę, że za parę lat przestaniemy polegać na ropie nawtowej i konwencjonalnych źródłach energii!
niezle