Spójrzmy prawdzie w oczy. Czas drogiego podróżowania już przeminął. Kiedyś, by polecieć do USA musieliśmy wydać fortunę. Dziś, jeśli dobrze poszukamy i wcześnie zarezerwujemy bilet, polecimy tam za niewielką sumę. Niestety musimy być ostrożni, bo przewoźnicy w swoich ofertach mają wiele ukrytych opłat. W cennikach tanich linii lotniczych dostępnych na polskim rynku, takich haczyków można znaleźć pokaźną listę. Opłata za obsługę pasażera, tłumienie hałasu, lotniskowa, podatek pokładowy, od pasażera - to tylko niektóre z kosztów, które ponosi konsument podróżujący samolotem. Oto 10 najczęściej występujących dodatkowych opłat związanych z rezerwacją biletu w tanich liniach lotniczych.

















Pierwszeństwo wejścia na pokład to zwykły bajer. Kto chce, ten kupuje, ale generalnie nie ma takiej potrzeby. Teraz ludzie tak często latają, że jakoś nie robi im różnicy, gdzie tak naprawdę usiądą... Ograniczenie bagażu do zmora. Potem okazuje się, że bezpośrednio na lotnisku dochodzi do przepakowywania bagaży lub nawet oddawanie nadbagażu osobie nas odprowadzającej. Jedyn zdaniem: cudowanie, co zrobić z nadbagażem. W Raynair opłata za dzieci zawsze jest taka sama. 19 funtów bodaj... Często jest drożej niż za bilet dla dorosłego.