Na świecie istnieje wiele nietypowych miejsc. Absurdalne zakątki jednych przyciągają, a u innych wywołują salwy śmiechu. Oto ich subiektywna lista.
Podróżując po włoskich Alpach możemy natknąć się na gigantyczną maskotkę! Na zboczach Colletto Fava grupa artystyczna Gelitin postanowiła stworzyć wielkiego różowego królika. Ma 60 m długości i 6 m wysokości. Wypchany jest słomą. Przez 5 lat grupa kilkudziesięciu babć robiła na drutach jego różową powłoczkę. Na eksponat można się wspiąć, by uciąć drzemkę na miękkim brzuszku.
sc/if













A Inspekcja Sanitarna zaleciłaby deratyzację
"szczyt wzgórza, na którym siedział Tamata, mężczyzna z rozchylonymi kolanami, zdobywca gór, pożeracz ziemi i podróżnik a jego ukochana grał mu na jego flecie".
tee who you yeach bunny
FLAKI z brzucha?
No co jak co ale na takim króliku to i ja bym się zdrzemnęła po podróży. Królik jest the best :) szacun dla twórców
Twórcą jest polski artysta polecam info na blogu bishopa
a weźcie pomylcie się w nazwie tego miasta masakra :O
Krolik jest po prostu niesamowity;)!!!