Jesteśmy coraz bardziej otwarci, chętnie wyjeżdżamy na długie, dalekie wyprawy. Już nie potrzebujemy pomocy biura podróży, by zorganizować sobie wakacje… No tak, ale jak zachować się na miejscu? Gdy wyjeżdżamy na urlop zorganizowany, pierwszego dnia na spotkaniu informacyjnym rezydent mówi nam co wypada, a co nie. A jeśli nie mamy podpowiedzi dotyczącej lokalnych zwyczajów? Co zrobić, by nikogo nie urazić? By zachować choć podstawowe formy grzecznościowe?
To cię rozgrzeje!
Sprawdź najlepsze oferty:
www.otowakacje.wp.pl
www.wycieczki.wp.pl
Mieszkanie w Paryżu? To nie sfera marzeń!













Inne zasady: w hotelach w USA nie zostawia sie napiwkow. Nie daje sie ich rowniez listonoszom. Daje sie je natomiast w restauracjach, w taksowkach: jak w Polsce. Jeszcze inna zasada: biegajac w parku w USA, lub przechadzajac sie z psem po tym parku, mowi sie "HI" do nieznanych osob.
Te dwa paluszki w UK to po prostu podw
Cz
masz racje gryzipiorku my w anglii powinnismy ,a jak oni u nas sie zachowuja? polak zawsze musi miec respekt dla innych i ciagle ma przepraszac a inni moga go walic w leb.
par
Magia, nie musisz si
Pracuj
Pierwsza rada - unikaj Polak
Gdy bylem szpiegiem to NIGDY nie wykonywalem POlecen rezydenta.Dlatego tez zyje do dzisiaj.
a ja jetsem leworeczna i moj facet jest arabem:P