|
|
| Wiadomość wydrukowana ze stron: turystyka.wp.pl | |
Ciekawy gatunek owocożernego warana odkryto w niezbadanych dotąd lasach jednej z filipińskich wysp. Zwierzę ma dwa metry długości i jest kuzynem nieco większego, mięsożernego warana z Komodo - informuje pismo "Biology Letteres".
W epoce, w której ludzie eksplorują niemal każdy zakątek Ziemi, znajdowanie nieznanych dotąd gatunków kręgowców - a zwłaszcza dużych - staje się coraz większą rzadkością. Jedno z takich zwierząt uchodziło do tej pory uwadze naukowców dzięki swej skrytej naturze i tendencji do trzymania się gęstwiny lasu.
Chodzi o warana z lasów porastających łańcuch górski Sierra Madre na największej wyspie Filipin, Luzon. Choć istnienia tych olbrzymów nie byli świadomi ludzie nauki, miejscowa ludność dobrze je zna jako... cenne źródło białka.
"Znalezienie tak charakterystycznego, nowego gatunku warana na gęsto zaludnionej i mocno wylesionej wyspie Luzon jest szalonym zaskoczeniem" - podkreślił odkrywca Rafe Brown z University of Kansas.
Gatunek nazwano Varanus bitatawa. Niebiesko-zieloną skórę tych zwierząt pokrywają jaskrawe, żółte plamki; żółte są też nogi, ogon zaś zdobią czarno żółte prążki.
Nauka zna tylko dwa inne gatunki waranów owocożernych. Jeden z nich, Varanus olivaceus, występuje zaledwie 150 km. od terytoriów zajmowanych przez nowo odkryty gatunek. Od krewniaków V. bitatawa różni się kształtem łusek, ubarwieniem, wielkością, szczegółami w budowie narządów płciowych i oczywiście genetycznie. (PAP)