Jak poinformował PAP Maciej Chmielowski z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, pomysł zorganizowania takiej akcji wyszedł z UOKiK.
Wzięło w niej udział 19 instytucji, jak Biuro Rzecznika Praw Dziecka, Główny Inspektorat Sanitarny, Ministerstwo Finansów, Komenda Główna Policji, Ministerstwo Środowiska, Narodowy Fundusz Zdrowia, Rzecznik Ubezpieczonych, Urząd Komunikacji Elektronicznej, Urząd Lotnictwa Cywilnego, Europejskie Centrum Konsumenckie oraz wojewódzkie inspektoraty inspekcji handlowej w Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Szczecinie. Odpowiedziały one na najczęściej zadawane pytania, pojawiające się w związku z wyjazdem i letnim wypoczynkiem.
Prawie co trzecia skarga, jaka trafia do Europejskiego Centrum Konsumenckiego w Polsce dotyczy spraw związanych z transportem, głównie zagubieniem, opóźnieniem lub zniszczeniem bagażu przez linie lotnicze. Warto wiedzieć, że zgodnie z Konwencją Montrealską, w takich sytuacjach pasażer może się domagać odszkodowania w wysokości do 1000 SDR. SDR to międzynarodowa waluta, używana przez banki centralne i instytucje finansowe. Według poniedziałkowego kursu w NBP, 1 SDR to ok. 4,8 zł.
Żeby otrzymać odszkodowanie, poszkodowany musi udowodnić, że poniósł szkodę. Na lotnisku trzeba wypełnić formularz nieprawidłowości bagażowej tzw. PIR (Property Irregularity Report). Czas na złożenie reklamacji w linii lotniczej to siedem dni od odbioru uszkodzonego bagażu albo 21 dni od odbioru opóźnionego. Trzeba też wycenić szkodę. W przypadku zniszczenia walizki, linia lotnicza może poprosić o rachunek za zakup nowej i na tej podstawie zwróci koszty. W razie zagubienia bagażu, kiedy trudno jest oszacować pełną wartość zaginionych przedmiotów, warto załączyć do reklamacji rachunki. Jeśli ich nie mamy, to musimy liczyć się z tym, że linia lotnicza wyliczy wartość szkody według wagi bagażu. Europejskie Centrum Konsumenckie radzi, by zapoznać się z treścią warunków przewozu i zapytać przewoźnika o możliwość zabezpieczenia cennych przedmiotów.
Jeżeli linia lotnicza zarejestrowana w Polsce nie odpowiedziała na skargę, to można skontaktować się z miejskim lub powiatowym rzecznikiem konsumentów.