Wirtualna Polska Wirtualna Polska - Turystyka
Wiadomość wydrukowana ze stron: turystyka.wp.pl

Wybierz opcje: z obrazkami bez obrazków

Kolonie letnie na dziko

Żeby organizować kolonie, wystarczy zarejestrować działalność gospodarczą. Nikt nie sprawdza przeszłości wychowawców, nie pyta, czy byli karani albo czy nie biorą narkotyków - ostrzega "Rzeczpospolita".

Mama dziewięcioletniej Asi i dziesięcioletniej Oli Anna Czarnacka, wysyła je w tym roku na obóz harcerski. "Nie boję się tyko kolonii czy obozów organizowanych przez szkołę, w której uczą się dzieci. Nie wyobrażam sobie, żebym bez sprawdzenia mogła wysłać dziewczynki na kolonie organizowane przez nieznane mi osoby. Bym się bała" - mówi.

Kolonie powinny być zgłaszane przez organizatorów do kuratorium. Ale nie zawsze tak się dzieje. "Możemy tylko apelować do rodziców, by zwracali uwagę, kto jest organizatorem wypoczynku i sprawdzali, czy placówka jest zarejestrowana w kuratorium oświaty. To daje pewne gwarancje i możliwość interwencji w razie kłopotów" - mówi Gabriela Zielińska z Departamentu Młodzieży i Wychowania Ministerstwa Edukacji Narodowej.

"Biura podróży często nie zgłaszają swoich kolonii. Takie +dzikie+ placówki powinny być zamykane i tak się dzieje, jeśli na nie natrafimy" - dodaje rozmówczyni dziennika.

Nie najlepiej sprawdzani są także wychowawcy, którzy opiekują się dziećmi. "Od lat kuratoria oświaty postulują zmiany w zasadach naboru wychowawców kolonijnych. Dotąd jednak ministerstwo nie interesowało się naszymi prośbami. Tymczasem zasady doboru kadry kolonijnej są przestarzałe i niewystarczająco sprawdzają predyspozycje kandydatów na wychowawców" - przyznaje dyrektor Wydziału Edukacji Specjalnej, Wychowania i Kultury Fizycznej w lubelskim Kuratorium Oświaty Sławomir Kaczyński.

Żeby zostać kolonijnym opiekunem, wystarczy mieć średnie wykształcenie i ukończyć 36-godzinne szkolenie. Kursy dla wychowawców organizują różne biura podróży, fundacje, stowarzyszenia. I choć muszą mieć zgodę kuratorium, nie zawsze ten warunek spełniają - informuje "Rzeczpospolita".



Copyright © 1995-2012