wp.pl | 2010-07-23 10:15:00
Coraz więcej Polaków, spędzających wakacje poza domem, wybiera zagraniczne kurorty. Piaszczyste plaże, liczne jeziora i wysokogórskie krajobrazy mamy przecież także w kraju. Dlaczego więc decydujemy się na wyjazd poza granicę Polski? Jakie są słabe punkty rodzimych miejsc wypoczynkowych? Oto lista ich największych grzechów.
| Poprzednia Strona |
|
Następna Strona |
połowa z Was wypisuje bzdury: chcecie hoteli all inclusive nad Bałtykiem a nie byłoby Was na to stać! Jesteśmy biednym społeczeństwem i te domki-kwatery same nie przebudują się w pensjonaty. Ja jadę nad Bałtyk po to żeby nic nie robić - nie potrzebuję basenu w hotelu ani zabytków. Zabytki mam 60km od miejsca zamieszkania a hotel z basenem 30km :) A NAD BAŁTYK JADĘ POLEŻEĆ, NAPIĆ SIĘ PIWA, ZAPOMNIEĆ O CAŁYM ŚWIECIE :)
Ale prawda jest też taka że czasem się już te kierunki nudzą i trzeba czegoś innego dla odmiany. W zeszłym roku wybrałem się z żoną na Cypr. Trochę zapomniany kierunek ale tam na prawdę jest pięknie i warto kiedyś się tam wybrać. Może i trochę drogo ale przecież można złapać dobre last i pojechać za rozsądne pieniądze. Nam tak właśnie się udało przez travelplanet. Sporo osób jeździ do Grecji, Chorwacji itp. Może warto odświeżyć zapomniane kierunki?
Nie wiem gdzie autor spędzał wczasy nad Bałtykiem może gdzieś przy ujściu Wisły albo Odry bo ja nie widziałem sinic w wodzie. A po porównaniu z wodą np. w Bułgari muszę stwierdzić, że Bałtyk jest czyściejszy. Nie piszę o Chorwacji bo tam woda przejżysta ale drogo dla przeciętnego Polaka. Natomiast najgorsze zanieczyszczenia to zazwyczaj nie te, które widać np. związki rtęci i może być ich znacznie więcej w tych tak zwanych czystych morzach południowych niż w Bałtyku.
Większość polaków nie wie że Bałtyk jest mimo wszytko brudny. Patrząc jako nurek. Woda jest nie klarowna. Co mam na myśli. Przez wodę nie widać nic !!! Wystarczy pojechać do Chorwacji A tam można zanurkować i wszytko widać Nawet 10 metrów w górę. Drugą sprawą jest jednak taniej niż w Polsce. A patrząc jako narciarz Alpy są to tego stożone by sobie pośmigać na nartach bądź na Snowboardzie. Wybieram za granice mimo wszystko.
U nas też można dobrze wypocząć i to nie tylko nad morzem, a przy tym tanio. Jak ktoś chce dobrze wypocząć to lepiej wybrać te mniej uczęszczane miejscowości. Nie zniechęcam do wczasów zagranicą ale warto pomyśleć, że lepiej chyba wspierać Polską turystykę a nie pózniej tylko narzekać jaki u nas brak inwestycji w tym zakresie. A zagranicą też nie jest tak różowo chyba, że ktoś ma bardzo gruby portfel i stać go na wczasy w ekskluzywnych warunkach. Zwykły pobyt w części tych zagranicznych kurortów, na które stać przeciętnego Polaka może być nie całkiem udany a czasami nawet zamienić się w koszmar. Wiem coś o tym bo widziałem w jakich warunkach musiała spędzać wakacje część naszych rodaków zagranicą, którzy się załapali na tak zwane okazyjne wczasy.
Niezbyt pedantyczną czystość,jesteśmy w stanie wybaczyć.Ot"pozytywna"pozostałość po czasach komuny.Ale jeśli wyjazd do np Tunezji,w marmurowe,pięknie zdobione hotele,z basenem(z reguły dwa)i piękną pogodą i plażą-płacimy tyle samo lub mniej niż w byle warunkach nad Bałtykiem czy na Mazurach,mając świadomość,że min.50%ceny stanowi koszt podróży,z eleganckim dowozem do i z hotelu,z miejsca przechodzi nam ochota na rodzime wczasy.A nasze zarobki są co najmiej 3 razy niższe niż np.szweda czy niemca.Nasza turystyka tnie gałąż na której(wydaje jej się,że)siedzi.
Ostatnio bylem w perle polskich kurortow nadmosrkich Lebie i bylo bardzo brudno. Bedac tam coz mozna zwiedzic ? Na szczescie jest obok Gdansk i Gdynia oraz Hel. Ci co protestuja nigdy nie byli za granica ,uwazam.
MOJE NAJLEPSZE WCZASY,OŚRODEK ŁADNY CZYSTY W OTOCZENIU SOSEN,WYŻYWIENIE B.DOBRE BEZ OGRANICZEŃ,PLAŻA CZYSTA I MAŁO LUDZI,TAK WSPOMINAM LATO 2009
Oczywiscie zagraniczne. Ostatnio jak wrócilam z Chorwacji i pojechalam do stegny to odechcialo mi sie wchodzic do wody. Zasyfiona straszanie.
To niby kurort??? Skandalicznie przereklamowany!! Ceny wyrwane z księżyca, niewyobrażalna drożyzna, nieuprzejma obsługa na ul. Marynarki Polskiej smród! Największa atrakcja rybka na środku ruchliwej ul. Wczasowej!!?? Dzieci trzymajcie na sznurku bo to ostatni kretynizm robić knajpę na środku drogi. "Osławiona promenada to nic innego jak plac targowy, dwie osoby nie maja jak się minąć, Sprzedawcy z namiotów siedzą z nogami na ławkach na wprost swoich straganów!! Wiocha, prostota, kicz, głośno śmierdząco i drogo!!! To ci kurort???

|
Wrocław
- Etap
***
|
105 zł |
|
Kielce
- Ibis
***
|
139 zł |
|
Wrocław
- Novotel
****
|
209 zł |
|
Gdańsk
- Mercure Hevelius
****
|
241 zł |
|
|
| więcej | |