Spa dla 60+
Nie da się ukryć, że w Europa się starzeje. Rodzi się coraz mniej dzieci, a pokolenie wyżu demograficznego, tzw. baby boomers zasila szeregi emerytów. W innych częściach globu, nawet w tych, których ten problem nie dotyczy, emeryci, pod wpływem medialnej rewolucji, również zmieniają swój pogląd na życie i również chcą czuć się jak najdłużej sprawni i młodzi. Stąd oferty Spa coraz częściej będą adresowane również dla nich lub powstaną ośrodki tylko dla tej kategorii wiekowej. Słowo Spa jest akronimem hasła sanitas per aqua. Kojarzone przez dłuższy czas jako oaza relaksu zwłaszcza dla zapracowanego biznesmena czy kobiety sukcesu, miejsce gdzie może podtrzymać czy poprawić urodę oraz formę, teraz, przynajmniej w niektórych częściach świata zmieni czy rozszerzy się jego znaczenie. Już tak się dzieje – w Bawarii, w uzdrowisku Bad Fuessing, które opisałam w grudniowym numerze Rynku Turystycznego, Spa termalne adresowane są już dla starszych. I jest na nie ogromny popyt wśród Niemców, którzy przyjeżdżają tu gremialnie ze wszystkich regionów kraju.
Na miejscu czekają na nich zabiegi fizjoterapeutyczne, rehabilitacyjne, zabiegi leczenia bólu. To nowe „menu” Spa medycznego czy para-medycznego, prowadzonego przez wykwalifikowany personel (stale poszerzany o specjalistów z zakresu ortopedii, chiropatów, fizjoterapeutów i in.), będzie się rozszerzać o ofertę saun na podczerwień, coraz liczniejsze zabiegi pod hasłem „anti-aging” czyli przeciwstarzeniu (już mamy do czynienia z prawdziwym ich wysypem) czy „corrective”, korekcyjny/korygujący – masaże korygujące twarzy, ciała, kręgosłupa… W niektórych ośrodkach Spa już nastawionych na starszych gości, karty dań są drukowane większą czcionką!
Reflektor na Azję
Rola tego kontynentu w rozwoju Spa jest nie do przecenienia. To właśnie z Azji świat importował i nadal to czyni jogę, masaże shiatsu i tajski, medycynę ajurwedyjską, TCM i akupunkturę, które teraz królują w większości ośrodków pod różnymi szerokościami geograficznymi, również u nas! Z Azji też wywodzą się coraz popularniejsze Spa Zen. Azja nadal jednak nadawać będzie tonu, choć w innym wymiarze – powstaje tu ogromny przemysł hoteli/Spa – rynek szacowany na 4,1 mld dolarów, skoncentrowany głównie w dwóch krajach - Chinach i Indiach. Jednocześnie ośrodki tego typu powstają w Kambodży, Indonezji, na Sri Lance, w Tajlandii i Wietnamie, i odbywa się to wszystko w tak zawrotnym, że aż trudno wyobrażalnym tempie. Region Azji i Pacyfiku ma najszybciej rozwijający się sektor hoteli i Spa na świecie, z czego 77% przypada na Chiny i Indie (odpowiednio 56% i 21% - do Indii „puka” teraz 47 międzynarodowych, hotelowych brandów, które wybudują w najbliższej dekadzie obiekty oferujące 400 tys. pokoi!).
Dołącz do nas na Facebooku!