Artykuły
Drukuj   A A A

Wyspa na weekend - Bornholm Poznaj Świat

Poznaj Świat | 2009-11-19 15:32:00

Bywa nazywany Majorką Północy i nie ma w tym zbyt wiele przesady. Aż trudno uwierzyć, że to nasz Bałtyk, a Bornholm leży raptem sto kilometrów od naszego Kołobrzegu. Wszystko jest tu jednak inne: pogoda pełna słońca, skandynawski porządek na każdym kroku i mozaika kolorów niczym w Toskanii albo Prowansji.

Przez cienką warstwę chmur przebija blada tarcza słońca. Rozproszone światło kłuje w oczy. Miasteczko wygląda intrygująco i dziwnie, ale jednak przyjaźnie. W ogrodach przed kolorowymi domami kwitną malwy, ciepłe powietrze pieści twarz, a turkus morza zachęca do kąpieli.
Bez względu na to, w którą stronę wyspy ruszysz, zawsze będziesz nie dalej niż 15 km od wybrzeża. Dlaczego? Bornholm ma zaledwie 588 km², można objechać go samochodem w jedno popołudnie. Sagi mówią, że Bóg tworząc Bornholm, zebrał z okolicznych krajów to, co najlepsze i wrzucił do morza. Są tu klify i skały na północy, szerokie białe, piaszczyste plaże na południu, a stare lasy, które kryją tajemnicze menhiry i kurhany, pokrywają jedną piątą powierzchni wyspy.
Gdy wchodzisz do tutejszych skansenów, wydaje Ci się, że to żyjące, zamieszkane wsie: krzątają się po nich ludzie ubrani w tradycyjne stroje, wykonują codzienne prace, jak ich przodkowie wieki temu. W niektórych chatach po zmroku podobno straszy... Zresztą – cały kraj jest przepełniony magicznym klimatem.
Jedno popołudnie to jednak zdecydowanie za mało, by zachować w pamięci wizytę na Bornholmie. Słyszałam o wędrowcach, którzy w ciągu dwudziestu sześciu godzin przeszli wyspę dookoła, lecz aby dokładnie poznać jej urok potrzeba przynajmniej kilku dni i dorze mieć rower. Bornholm szczyci się świetną infrastrukturą oraz siatką ścieżek rowerowych, prowadzących dookoła wyspy i przez jej środek. Dlatego co roku przyjeżdżają tu tysiące turystów na dwóch kółkach. Oczywiście – drogą morską. Przypływa też na Bornholm wiele jednostek, które opływają wyspę, zawijając od portu do portu. W każdej przystani kotwiczy mnóstwo niewielkich kolorowych łajb, hipnotyzując swym urokiem przybyszów.
Bornholmczycy w przeszłości wielokrotnie znajdowali się pod panowaniem Szwecji, teraz formalnie są Duńczykami, ale nie stracili własnej tożsamości. Są dumni z języka i na każdym kroku podkreślają swoją odrębność.

Dla koneserów
Z każdym rokiem przybywa turystów odwiedzających wyspę, więc mieszkańcy starają się uatrakcyjnić ich pobyt. Powstają tematyczne gospodarstwa agroturystyczne, otwierane są nowe restauracje, muzea i galerie, w któ- rych mistrzowie rękodzieła wystawiają swe prace. We wszystkim Bornholmczycy starają się przemycić odrobinę tradycji, unikają komercji. Miłośników dobrej kuchni ucieszy wiadomość, że nie ma na całej wyspie McDonald’sa. Za to słynna bornholmska kuchnia bogata w ryby i owoce morza zadowoli najbardziej wybrednych. Najlepiej zacząć od potrawy symbolu – „Talerza miłości”. Na ceramice w kształcie serca pysznią się bornholmskie specjały, m.in.: śledź z wysp Christiansona, wędzony łosoś, peklowana gęsia pierś i pasztet z gęsi oraz ser bornzola, który dwukrotnie zdobył miano najlepszego na świecie. Wszystko razem – palce lizać!

 
REKLAMA
Poprzednia Strona
1 2 3
Następna Strona
Ocena
OCEŃ WIADOMOŚĆ:
ŚREDNIA OCENA:
Już głosowałeś! Twój głos został zaliczony

Opinie (4)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

[2010-04-19 23:11] ~Jolanta G.

Na Bornholm wybraliśmy się z rodzinką w 2007 roku na 1 dzień z Kołobrzegu. Beznadzieja.. :) tyle ciekawych miejsc i tylko kilka godzin? Następnym razem wybraliśmy się na tydzień, a w ub. roku na 2 (mieszkaliśmy na wsi, w super domu, najbliższy sąsiad 500m!!!). Za każdym razem z firmą P. Ani Brandt: www.bornholm.net.pl, bo zawsze znajdzie nam jakieś ciekawe, spokojne miejsce i w dodatku dużo tańsze, niż z ofert w internecie. No i jako stali klienci mamy już spore zniżki na bilety promowe. Jak nie macie dzieci w wieku szkolnym, polecam końcówkę sierpnia lub wrzesień, kiedy i ceny niższe i najspokojniej. W tym roku jedziemy na długi weekend na Boże Ciało, żeby znajomym pokazać, gdzie można spokojnie wypocząć, tym bardziej, że tego roku nie wiadomo, czy większość z was nie zacznie szukać ciekawych miejsc, gdzie można dotrzeć bez samolotu, bo jak wulkanik jeszcze trochę popracuje, to nie będzie chyba innego wyjścia! Do zobaczenia na bornholmskiej ścieżce rowerowej!


[2009-11-25 09:09] ~ola

wystarczy rower, namiot i troche pieniedzy. Wakacje nie do zapomnienia.


[2009-11-23 08:08] ~NIKAS

PIĘKNA WYSPA POLECAM! LATEM MOŻNA POPŁYNĄĆ Z DARŁÓWKA LUB KOŁOBRZEGU ZA OKOŁO 180zł/os I SPĘDZIĆ PRAWIE CAŁY DZIEŃ NA WYSPIE.


kierunek:
standard:
wyjazd:
cena:
wyszukiwanie szczegółowe
wylot z:
ico
przylot do:
ico
data wylotu:
data powrotu:

pasażerowie (maksymalnie 9 osób):

dorośli:
młodzież:
dzieci:
niemowlęta:
  • 1
  • 2
  • 3
otoWakacje.pl
Oferty dnia
Wycieczki
31.05.2012 2091 zł
09.06.2012 7296 zł
08.06.2012 5395 zł
29.05.2012 1359 zł
więcej
Wycieczki
Samoloty Hotele
Katowice - Novotel Centrum ****
159 zł
Gdańsk - Mercure Hevelius ****
241 zł
Wrocław - Etap ***
105 zł
Wrocław - Novotel ****
209 zł
więcej
Hotele
Oferty Turystyczne
Zakupy
Porównywarka cenPorównywarka cen