Katastrofa w Bogatyni
Niedawno katastrofalne ulewy dotknęły Polskę. Zdarzają się coraz częściej, ale zupełnie wyjątkowa okazała się zeszłoroczna ulewa w Bogatyni. 7 sierpnia 2010 roku, między godziną 3:00 a 4:00 w nocy, spadło aż 25 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. W kolejnych godzinach suma opadów zwiększyła się do ponad 140 litrów. Cała ta masa wody spływała z Gór Izerskich do niewielkiej rzeczki Miedzianki. W krótkim czasie rzeczka zamieniła się w siedmiometrową falę, która zmywała z powierzchni ziemi całe domy, samochody, zrywała mosty i ulice. Jednak opady w Bogatyni nie były wcale rekordowe. Najbardziej obfite na terenie Polski zanotowano w Sułoszowej (leży w województwie małopolskim). 18 maja 1996 roku, w ciągu jednej doby, spadło tam 180 litrów wody na każdy metr kwadratowy! I jeszcze mała dygresja: Sułoszowa ma wątpliwe „szczęście” do ekstremalnych zjawisk. W styczniu 2010 roku wskutek siarczystych mrozów, wieś była całkowicie pozbawiona prądu przez całe 2 tygodnie...
Wielkość katastrofalnych deszczy w Polsce jest wciąż nieporównanie mniejsza niż ulewy w najbardziej „mokrych” miejscach na świecie. Takie zestawienie może szokować, kiedy mamy w pamięci ogrom zniszczeń w Bogatyni, czy innych miejscach Polski. Ale jednocześnie pozwala lepiej wyobrazić sobie co może dziać się w Indiach, czy na Hawajach. Tam ulewy są wielokrotnie intensywniejsze.
Gdzie leje jak z cebra
Za najbardziej deszczowy region świata uznaje się skrawek Indii przy granicy z Bangladeszem, czyli stan Meghalaya. Region leży w górach Khai. Ukształtowanie terenu powoduje, że monsuny są tu wyjątkowo obfite i długotrwałe. Istnieją zapisy obserwacji mówiące o tym, że przez dwa lata z rzędu nie było ani jednego dnia bez deszczu! Dwa miasta są szczególnie mokre: Cherrapunji i Mawsynram. To pierwsze było pod koniec XIX wieku wprost zalewane wodą z nieba. W roku 1861 spadło prawie 23 metry deszczu (dokładnie 22,98 metra). Co ciekawe prawie cała ta woda spadła na miasto między kwietniem i sierpniem, czyli w miesiącach na które przypada monsun. Do dziś Cherrapunji dzierży rekord najobfitszych opadów w ciągu jednego miesiąca: 9296 mm (9,29 metra) w lipcu 1861 roku. Dla porównania: najobfitsze opady miesięczne w Polsce zanotowano w lipcu 1997 roku na Hali pod Śnieżnikiem – wynosiły 950 mm, czyli dziesięciokrotnie mniej niż w Cherrapunji.
W ostatnich latach inne indyjskie miasto jest jeszcze bardziej mokre. W Mawsynram na przestrzeni 5 lat między 1998 a 2002 rokiem spadało na ziemię średnio 11,8 metra deszczu każdego roku. Mawsynram leży zaledwie 9 kilometrów od Cherrapunji i każdy może dość dowolnie przyjąć, które z tych miejsc należy wyznaczyć jako najbardziej mokre miejsce na Ziemi. W każdym przypadku będzie to ta sama okolica - góry Khai, w północno-wschodnich Indiach.
Sprawdź najlepsze oferty: www.otowakacje.wp.pl www.wycieczki.wp.pl