Polscy naukowcy biorą udział w naukowym projekcie realizowanym z okazji Międzynarodowego Roku Polarnego - poinformowali PAP w czwartek uczestnicy wyprawy prof. Marek Grześ i dr Ireneusz Sobota.
Badania obejmą między innymi takie elementy jak miąższość pokrywy śnieżnej na lodowcach, strukturę śniegu, wybrane cechy fizyczno- chemiczne pokrywy śnieżnej. Będą prowadzili też standardowe pomiary meteorologiczne.
Wyprawa potrwa ponad 3 tygodnie. Naukowcy na Spitsbergen przylecą samolotem do najbardziej wysuniętej na północ osady Ny Alesund. Stamtąd skuterami śnieżnymi dotrą do stacji polarnej UMK.
Podobnie jak w ubiegłym roku warunki pogodowe nie są sprzyjające. Nie zamarzły fiordy i morza, które stanowią stałe odcinki przejazdów skuterami.
"Będziemy musieli nieco zmienić tradycyjne trasy i przemieszczać się wysoko w górach i po lodowcach, gdzie panują lepsze warunki śniegowe" - powiedział PAP dr Sobota.
Praca i obserwacje w terenie muszą się odbywać z zachowaniem dużej ostrożności, ponieważ największe zagrożenie dla naukowców stanowią niedźwiedzie polarne.
Badania te są częścią prac w ramach rozpoczętego w tym roku Międzynarodowego Roku Polarnego.
Realizowany będzie między innymi projekt "Dynamiczna odpowiedź lodowców arktycznych na globalne ocieplenie", w którym uczestniczy kilka ośrodków naukowych z całej Polski i jest on częścią międzynarodowego programu Glaciodyn.
Naukowcy badają bilans masy lodowców od wielu lat. Wybrane lodowce należą do światowego monitoringu bilansu masy World Glacier Monitoring Service z siedzibą w Zurichu. Dr Ireneusz Sobota od lat koordynuje te badania, czego efektem jest systematyczne umieszczanie wyników badań w "Glacier Mass Balance Bulletin".
(PAP)