„Kto nie widział Kairu, nie zna świata”. To powiedzenie tylko nieco na wyrost. Kair, choć hałaśliwy, zatłoczony, brudny, na swój orientalny sposób jest zachwycający. Bazar Chan al-Chalili, na którym handluje się złotem, podróbkami papirusów, materiałami, garnkami, owocami, zwierzętami i czym tylko sobie wymyślisz, to kwintesencja arabskiego stylu – to widać, słychać i czuć. Położony tuż obok Al-Azhar to najstarszy uniwersytet świata, przy okazji bardzo ważny meczet. Można go zwiedzać i na pewno warto. Najprawdopodobniej najciekawsze miejsce w Kairze to Muzeum Egipskie – powinni je zwiedzić nawet ludzie z muzealną fobią. Tylko tam można spojrzeć w twarze mumii egipskich faraonów sprzed 3-4 tysięcy lat, a przede wszystkim obejrzeć legendarne skarby Tutanhamona.
Piramidy w Gizie
Słynne piramidy leżą na zachód od centrum Kairu, na przedmieściu Giza. Z daleka majaczą jak pagórki, z bliska imponują wielkością i prawie odczuwalnym ciężarem. Największa piramida, Cheopsa, ma 147 metrów wysokości i przez ponad 3800 lat była najwyższą konstrukcją na ziemi. Była jednym z 7 cudów starożytnego świata, a jest jedynym jaki przetrwał do naszych czasów. Pozostałe dwie piramidy należą do faraonów Chefrena i Mykerinosa. Równie ciekawy jest kolosalny posąg Sfinksa. Wieczorem piramidy oświetlane są w spektaklu światło i dźwięk – najlepsze miejsca obserwacyjne można zająć za drobną opłatą na balkonach okolicznych domów. Przy zwiedzaniu piramid konieczna jest anielska cierpliwość i asertywność - stopień zagęszczenia naciągaczy jest tu zapewne największy na świecie.
Kanał Sueski
Próbę połączenia Morza Śródziemnego i Morza Czerwonego podejmowali już egipscy faraonowie. Jednak dopiero intensywny rozwój handlu i techniki w XIX wieku niejako wymusił przekopanie kanału. Dokonano tego pod kierunkiem Ferdynanda Lessepsa – kanał został otwarty w 1869 roku. Nowy szlak skrócił drogę morską z Europy do Azji o 7500 kilometrów. Kanał ma 160 kilometrów i szerokość 200 m. Z daleka widok statków sunących przez środek pustyni jest na tyle intrygujący, że warto na chwilę zatrzymać wzrok.
Morze Czerwone
Wybrzeża Morza Czerwonego to raj dla plażowiczów i nurków. Plażowicze musza uważać na ostre słońce – nawet kilkadziesiąt minut bez ochrony może skończyć się poparzeniami. W końcu te plaże niewiele różnią się od pobliskiej pustyni. A nurkowie nie muszą zbytnio uważać ani się wyposażać, o ile zadowolą się poznawaniem rafy z pokładu łodzi o szklanym dnie. Są też miejsca, w których rafy są dostępne w wodzie do wysokości kolan – wystarczy maska i brodzenie ze schyloną głową by podziwiać podwodny świat. Najpopularniejsze ośrodki nad Morzem Czerwonym to Hurghada oraz Sharm El-Sheikh i Dahab na półwyspie Synaj.
Luksor
Największe muzeum świata – tak często nazywany jest Luksor i okolice. Zagęszczenie starożytnych budowli jest niewiarygodne. W mieście zachwyca świątynia Luksor, położona w samym centrum nad brzegiem Nilu. Ostateczny kształt budowli nadał Ramzes II. Ku jej bramom prowadzi aleja sfinksów. Idąc (lub jadąc bryczką) 3 km. wzdłuż rzeki dociera się do Karnaku. Ogromna świątynia była poświęcona bogowi Amon-Ra. Rozbudowywana przez ponad tysiąc lat nosi ślady przynajmniej kilku znaczących faraonów. Potężna kolumnada o wysokości 134 metrów ze zwieńczeniami w kształcie rozwiniętego papirusu daje najlepsze pojęcie o potędze dawnego Egiptu. Po drugiej stronie Nilu widać kolejne kolumnady – to już starożytne Teby ze świątynią Hatszepsut, Ramasseum i kompleksem Medinat Habu, oraz słynna Dolina Królów.
Dolina Królów
Na zachodnim brzegu Nilu, naprzeciw dzisiejszego Luksoru, znajdowało się miasto umarłych. W skalnej dolinie chowano egipskich faraonów. Wykute grobowce kryły nie tylko ciała zmarłych, ale bogate dekoracje, freski, a przede wszystkim niewyobrażalne skarby. Malutki grobowiec, mało znaczącego faraona Tutanhamona stał się miejscem największego w dziejach odkrycia archeologicznego. Po ponad 3000 lat otwarto nienaruszone komory z pełnym wyposażeniem. Co było w grobowcach najpotężniejszych faraonów można sobie tylko wyobrażać. Przez wieki rabusie doszczętnie ogołocili wszystkie. Pozostały podziemne krypty, sarkofagi i malowidła na ścianach. Pozostała magia: Seti, Ramzes, Amenhotep - imiona dawnych „właścicieli” grobowców i tak przyciągają do doliny miliony turystów.
Asuan
Najbardziej romantyczne miejsce w Egipcie. Feluki na Nilu, pierwsza katarakta, Hotel Cataract, wyspa Elefantyna, ogrody Kitchenera, targ przypraw, restauracje na barkach przy zachodzącym słońcu. Nie ma się co spieszyć tylko sączyć atmosferę południowych rubieży i nieodległej Nubii. Zresztą nubijski styl nie pozwala na pośpiech: kelnerzy w restauracjach nie wiedzą co to pośpiech, nie wiedzą też co to zniecierpliwienie klienta – 3 godziny na obiad to niezły wynik. Asuan leży prawie dokładnie na zwrotniku – w dniu letniego przesilenia obiekty praktycznie nie mają cienia. Domy często nie mają dachów – deszcz pada raz na kilka lat…
Abu Simbel
Świątynia w Abu Simbel powinna już nie istnieć. Po wybudowaniu wielkiej tamy asuańskiej wody utworzonego jeziora zalały, miejsce w którym została wzniesiona. Jednak w wyniku międzynarodowej, spektakularnej akcji pocięto na kawałki i przeniesiono zawczasu całą świątynię w bezpieczne miejsce. Kierownikiem prac był polski archeolog Kazimierz Michałowski. Właściwie kompleks Abu Simbel to dwie świątynie – Ramzesa II i jego żony Nefertari. Cztery posągi Ramzesa strzegące wejścia patrzą majestatycznie w dal, w stronę jeziora i pustyni. O dziwo posągi Nefertari dorównują posągom Ramzesa, co świadczy o szacunku jakim faraon darzył swoją żonę, i są rzadkim przykładem równouprawnienia płci w czasach starożytnych.
Synaj i Góra Mojżesza
Wstaje się o 2 w nocy, w ciemności odnajduje szlak, wspina się zakosami mozolnie pod górę, by przed świtem stanąć na szczycie i poczekać na wschód słońca. Niektórzy spożywają śniadanie, niektórzy zajmują najlepsze miejsca do fotografowania, niektórzy się modlą. To góra Synaj, góra, na której Mojżesz otrzymał od Boga 10 przykazań. Ma wysokość 2.285 m.n.p.m. Podejście nie jest strome, ale męczące. Na kolejnych zakosach na najsłabszych wyczekują przewodnicy z wielbłądami i sprzedawcy coca-coli. Cena usług i napojów rośnie wraz z wysokością. Otaczający krajobraz przypomina góry z plasteliny – nietypowe, obłe nacieki i skalne bąble. U podnóża góry znajduje się klasztor, a na jego dziedzińcu pozostałość gorejącego krzewu - kto wierzy nie będzie zadawał dociekliwych pytań…
Oaza Siwa
Asfaltowa droga do oazy Siwa została zbudowana dopiero w 1980 roku. Dzięki temu oaza do dziś zachowała unikalny, tradycyjny, berberyjski charakter. Większość domów zrobiona jest z gliny. Podstawą do istnienia oazy na środku pustyni jest 200 źródeł wody. Dzięki nim w oazie rośnie 250.000 palm daktylowych oraz drzewa oliwne. Na skraju oazy zaczynają się wielkie wydmy i tzw. Wielkie Piaskowe Morze. Dodatkowe atrakcje to wycieczki na piaszczystą pustynię, nawet z noclegiem, a także surfing lub narty na wydmach.
w tym czasie pogoda jest niesamowity w egipcie dokladnie w hurghadzie na morzu czerwonym polecem wam moja konta na fc jest ahmed kola i abdojj1 na skype ja czewam waszym pytanie
[2012-05-15 07:07]~mimo oasis
polecamy wam z biura podrozy oasis tour wszyskkie w wszym marzenie bedzie w hurghada z nami zapraszamy do nas
[2012-05-04 23:11]~Maja
Egipt jest cudowny
[2012-04-22 05:05]~polkot
Zwiedzalem Kair oraz Gize w kwietniu.
Brudne i brzydkie miasto. Spalony budynek Partii Mubaraka obok Muzeum czeka na ciag dalszy .
Egipt przed wielka tragedia.
Turystow bardzo malo.
Luxor opustoszaly
Sharm Al Shaik .Zapelniony turystami z zimnych krajow. Cale Hotele " Ruskich" plaza ciasnawa. Brak uroku i romantyzmu.
Wypoczynek...dla ubogich duchem i wymaganiami
[2012-04-19 21:09]~Maja
A jakie BP byście polecili do Egiptu na wycieczkę objazdową? Bardzo bym chciała polecieć na 2 tygodnie, tak żeby tydzień zwiedzać a drugi tydzień na maxa odpocząć. Czy w jakimś biurze jest taka możliwość czy jak objazdówka to już objazdówka od początku do końca? Gdzieś czytałam, że alfa star się specjalizuje w takich wyjazdach, ale nigdy z nimi nie byłam i nie wiem jak rzeczywiście jest?
[2012-04-18 21:09]~Fama
Taba Taba Taba! A jak Taba to tylko Movenpick Resort! Wyjątkowy, niesamowicie komfortowy hotel dla wymagających gości. Ja poleciałam z mężem raz ( w lipcu) i zaraz po przylocie mąż już chciał zamawiać wycieczkę na następny rok. Oczywiście wtedy się nie dało, ale da się teraz. Kupiliśmy i jestem niesamowicie szczęśliwa. Wystarczy sobie zdjęcia obejrzeć tego hotelu. Ja go na stronie alfa staru znalazłam i już nie wyobrażałam sobie zeby lecieć gdzieś indziej.
[2012-04-18 18:06]~s-gos
Ja byłam już 2 razy w Egipcie, w tym roku też już mam zaklepany wyjazd, tym razem do Taby, zafascynował mnie ten kraj, jego kultura, "kolory", "zapachy", jest poprostu magiczny, poczytałam wasze opinie i trochę przeszperał neta i też wybieram się z alfa star, dotychczas wyjeżdzałam z Itaką, za pierwszym razem było ok, ale za drugim było troche problemów i się zraziłam, z tego co piszecie o alfie powinno być dobrze, już nie mogę się doczekać.
[2012-04-17 22:10]~gonia
No ja Egipt też lubię, chociaż do tej pory byłam tylko raz, w zeszłym roku. Poleciałam na last minute do Taby. W tym roku też bym chciała z tym, że może do Sharm? Pamiętam, że tamtą wycieczkę bardzo nie drogo trafiłam, a znalazłam ją przypadkiem. Czytałam jakieś wiadomości na internecie i wyskoczył mi taki"bilbord". Weszłam z ciekawości, przekierowało mnie na stronę alfa staru i tam znalazłam właśnie wakacje dla mnie. Oby i w tym roku coś takiego się udało, bo fundusze mam ograniczone, a polecieć bym chciała.
[2012-04-17 11:11]~falisza
Egipt jest cudowny. Jezdze tam tak czesto jak tylko moge. Uwielbiam objazdowki bo zawsze dowiaduje sie czegos nowego. Najchetniej to bym sie tam w ogole przeprowadzila :). Latam tam z alfa star, juz sie do nich przyzwyczailam a poza tym wycieczki maja naprawde dobrze zorganizowane.
[2012-03-09 22:10]~podrozniczka
zwiedzilam duzo swiata w mlodosci i teraz ale najbardziej lubie wypoczywac w tunezji i egipcie przyjazni ludzie najbardziej cieszy mnie slonce ktorego u nas tak brakuje