wp
Egzotyka
22-02-2016 (09:30)

Peru - przerażająca wrząca rzeka

Legenda o rzece, której temperatura jest tak wysoka, że zabija, powtarzana jest w Peru od wieków. Opowiada o hiszpańskich konkwistadorach, którzy chcieli przemierzyć lasy deszczowe w poszukiwaniu złota. Wyprawę przetrwali nieliczni, którzy po powrocie opowiadali niewiarygodne historie, m.in. o "wrzącej rzece". Dziś wiemy, że istnienie niezwykłego tworu natury to nie wymysł, ale fakt.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Peru - przerażająca wrząca rzeka
(George Burba - Shutterstock)

W sercu puszczy tropikalnej, w dorzeczu Amazonki znajduje się największa rzeka termalna na świecie. Ma ponad 6 km długości i 25 metrów szerokości. Głębokość dochodzi do 5 metrów. Średnia temperatura wody wynosi 86 stopni Celsjusza, co jest prawdziwym fenomenem ze względu na dwa aspekty. Na całym świecie można znaleźć termalne źródła o ekstremalnych temperaturach, jednak nigdzie nie występują pod postacią rzeki o takiej długości. Po drugie najbliższy system wulkaniczny oddalony jest aż o 700 km, więc nie może mieć związku z nietypowym cudem natury.

Shanay-timpishka, el río "hervido con el calor del Sol" en la #Amazonia peruana @georuzo https://t.co/UjwSjjkgZq pic.twitter.com/i3K536d2js

wp
— Luna Gamez (@LunaGamp) [ luty 15, 2016 ]( https://twitter.com/LunaGamp/status/699224173328121857 )

O "wrzącej" rzece zrobiło się głośno dzięki Andrésowi Ruzo, peruwiańskiemu badaczowi, specjalizującemu się w dziedzinie nauk o Ziemi. Temat fascynował go od wczesnego dzieciństwa, gdy pierwszy raz usłyszał legendę o hiszpańskich konkwistadorach, którzy natrafili na przerażający ciek wodny. Jednak na poważnie sprawą zajął się dopiero podczas robienia doktoratu na temat energii geotermalnej w Peru. W rozwiązaniu zagadki pomogła mu rodzina. Matka Ruzo, gdy dowiedziała się o zainteresowaniach syna, nie tylko potwierdziła istnienie rzeki, ale także zdradziła, że ciotka doktoranta kąpała się w niej. Krewna zgodziła się pokazać drogę do cieku i tak rozpoczęły się jego 5-letnie już badania, finansowane częściowo przez National Geographic w ramach grantu dla młodych naukowców.

Los conquistadores españoles no mentían: en la Amazonia hay un río que llega hasta los 97 ºC https://t.co/nH562A0Sd2 pic.twitter.com/xmGIwEOXMK

— Gizmodo en Español (@gizmodoES) [ luty 20, 2016 ]( https://twitter.com/gizmodoES/status/701019465698385922 )
wp

Okazało się, że rzeka zasilana jest przez gorące źródła, z których jedno ma temperaturę 100 stopni Celsjusza, a drugie odrobinę niższą. Wzdłuż rzeki można zobaczyć kilka wodospadów. Najbardziej imponujący może pochwalić się kaskadą o wysokości 6 metrów.

@NatGeoExplorers -- said no #cajun ever... pic.twitter.com/IHnyjt9kAT

— Andrés Ruzo (@georuzo) [ marzec 28, 2014 ]( https://twitter.com/georuzo/status/449406528840138752 )

Andrés Ruzo wielokrotnie widział zwierzęta, które wpadły do rzeki i po prostu się ugotowały. - Najpierw gotują się oczy, które nabierają mlecznobiałego koloru. Zwierzęta próbują się ratować, ale nie mają żadnych szans z żywiołem. Tracą siły, a gdy woda wlewa im się do przełyku, gotują się od środka - mówi naukowiec. Ludzie kąpią się w rzece, ale tylko po deszczu, gdy temperatura spada. W wodzie z cieku można także z powodzeniem... zaparzyć herbatę.

wp

@NatGeoExplorers seriously though... we DID use the 195 F (90.6 C) river to make tea. Check it out! :) pic.twitter.com/9WPI1jgUg6

— Andrés Ruzo (@georuzo) [ marzec 27, 2014 ]( https://twitter.com/georuzo/status/449021306994839552 )

Ruzo współpracował z biologami - Spencerem Wellsem i Jonathanem Eisenem, którzy badali mikroorganizmy żyjące w rzece i jej okolicy. Co ciekawe, odkryli zupełnie nowe gatunki, które są w stanie przetrwać w tak wysokich temperaturach.

Alongside #theboilingriver , Maestro Juan Flores runs an Amazonian healing center. #Ashaninka PC: devlin_gandy pic.twitter.com/i2sY20aOvM

wp
— The Boiling River (@TheBoilingRiver) [ luty 11, 2016 ]( https://twitter.com/TheBoilingRiver/status/697789786715586562 )

Dla okolicznych mieszkańców rzeka jest miejscem świętym, które mogą odwiedzać jedynie szamani, żeby zgłębiać wiedzę na temat uzdrawiających mocy i na temat rytuałów ich poprzedników.

Andrés Ruzo kontynuuje badania i walczy o ochronę cennego terenu. Głównym problemem jest obecnie wylesianie, którego efektem może być zniknięcie niezwykłej rzeki. Naukowiec walczy, żeby stała się narodowym pomnikiem przyrody, a okolicę przeznaczono na centrum ekoturystyki.

ik/udm

wp

Na podstawie: The Telegraph

wp
Trwa ładowanie
.
.
.
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Podziel się na Facebooku
wp
wp
wp