PAP | 2010-02-23 15:48:00
5 lat temu Graham Jones i jego zespół z Southern Cross University w Lismore w Australii zademonstrował, że algi żyjące w symbiozie z koralowcami, wytwarzają siarczek dimetylu. Kiedy uwalnia się on do atmosfery, pomaga tworzyć chmury nad rafami. Jones uważa, że chmury blokują promienie słoneczne i schładzają morze - informuje internetowy serwis "Newscientist".
Jego zespół odkrył, że wzrost temperatury oceanu o 2 stopnie Celsjusza sprawia, że niektóre algi przestają wytwarzać siarczek dimetylu. W efekcie nad rafami pojawia się mniej chmur, tym samym więcej promieniowania słonecznego przedostaje się do wody, stale ją ogrzewając.
Jones i jego koleżanka Esther Fischer badali koralowce pomarańczowe z Wyspy Heron w Australii. Umieścili je w akwariach z wodą o różnych temperaturach i stężeniem siarczku dimetylu uwalnianego do atmosfery. Kiedy temperatura wody rosła do poziomu 24 - 26 stopni Celsjusza algi przestawały uwalniać siarczek dimetylu - powiedział Jones.
Zwykle siarczek dimetylu emitowany przez algi jest przenoszony w wyższe warstwy atmosfery. Gaz utlenia się i tworzy małe cząsteczki aerozolu siarki, które przyciągają parę wodną i tworzą chmury.
Jones podejrzewa też, że siarczek dimetylu może mieć znaczącą rolę w kształtowaniu się lokalnego mikroklimatu w rejonie północnego Queensland. Według niego zimą południowo-wschodnie wiatry przenoszą cząsteczki aerozoli siarczku dimetylu nad lasy deszczowe i tam wytwarzają opady deszczu, podczas pory monsunowej.
"Wierzymy, że to nie jest przypadek, iż australijskie lasy deszczowe są położone w sąsiedztwie większości północnych raf koralowych" - powiedział Jones. Na razie jednak jego podejrzenia nie zostały potwierdzone. Naukowiec przyznaje, że wymaga to kolejnych badań.
David Bourne z Australijskiego Instytutu Nauk Morskich w Townsville w Queensland uważa za prawdopodobne, że rosnące temperatury oceanu mogą powstrzymać wytwarzanie siarczku dimetylu. W wysokich temperaturach koralowce odrzucają algi. "Jeśli więc tracą algi, sensowna wydaje się teza o spadku stężenia siarczku dimetylu" - powiedział.
Odkrycie zostanie zaprezentowane w październiku podczas międzynarodowego sympozjum Narodowego Instytutu Oceanografii na Goa w Indiach.
Ja jestem jak najbardziej za tym żeby ratować rafy koralowe. Byłam w Sharm, nauczyłam się nurkować i jak pomyślę, że tych raf miałoby kiedyś nie być... bardzo to smutne. Nawet rezydentka z alfy nam mówiła, że oni tutaj na miejscu bardzo zaczynają dbać o te rafy, o środowisko, ale wiadomo, to powinna być akcja na szerszą skalę. Oby jak najwięcej takich inicjatyw!
Ja jestem jak najbardziej za tym żeby ratować rafy koralowe. Byłam w Sharm, nauczyłam się nurkować i jak pomyślę, że tych raf miałoby kiedyś nie być... bardzo to smutne. Nawet rezydentka z alfy nam mówiła, że oni tutaj na miejscu bardzo zaczynają dbać o te rafy, o środowisko, ale wiadomo, to powinna być akcja na szerszą skalę. Oby jak najwięcej takich inicjatyw!
Ja też byłam w Egipcie z Alfą i nas faktycznie też ostrzegano. Choć dla nas to i tak się wydawało oczywiste. Pamiątka, pamiątką, ale nie trzeba przy okazji niszczyć natury.
roku to nasza rezydentka z alfy przestrzegała nas,że próba przewiezienia rafy to kilka tysięcy USD kary (chyba,że się kupi w sklepie i ma na to pokwitowanie). Moim zdaniem to bardzo dobrze, bo przy tych milionach turystów, z których każdy chciałby sobie przywieźć taką pamiątkę, prawdopodobnie w tej chwili nie byłoby śladu po rafach.

|
Kielce
- Ibis
***
|
139 zł |
|
Wrocław
- Etap
***
|
105 zł |
|
Gdańsk
- Mercure Hevelius
****
|
241 zł |
|
Wrocław
- Novotel
****
|
209 zł |
|
|
| więcej | |