wp.pl | 2010-09-28 10:00:00
Ogólnopolska fala podwyżek cen dopadła również turystykę. Można zauważyć niebezpieczne zjawisko migracji cen. Tam gdzie udają się mieszkańcy naszej stolicy, tam ceny windują wysoko w górę. O tym, że średnie warszawskie wynagrodzenia są dużo wyższe niż w innych częściach naszego kraju, pamiętają wszyscy oprócz gospodarzy znanych regionów turystycznych.
| Poprzednia Strona |
|
Następna Strona |
...to pewnie krakowski centuś, któremu na wszystko szkoda i któremu wszędzie drogo, a jako że nienawiść do wawy wyssał z mlekiem matki...
W stolicy żyją warszawiacy i "mieszkańcy" Warszawy. Ci "mieszkańcy" to właśnie warszawka. I tak warszawka warszawce zgotowała ten l"turystyczny" los.
Obręb nazywa się HWOŹNA, a nie Woźna
Mieszkam tu niespełna 20 lat, uważam Warszawę za moje miasto, akceptuję ją zarówno ze swoimi plusami jak i minusami. Największą wartością dodaną jest duża liczba atrakcji: kin, teatrów, muzeów, imprez itd. Szczególnie można to docenić, jak się ma dzieci. Warszawianie są takimi samymi ludźmi jak mieszkający poza Warszawą. Może trochę bardziej przedsiębiorczy, bo samo opuszczenie rodzinnych pieleszy może o tym świadczyć. Można tu również spotkać więcej pań o ponadprzeciętnej urodzie, bo ta dodaje pewności siebie i bardziej skłania do migracji. Warszawa ma w sobie coś niesamowitego. Mimo, że zdążyłem się przyzwyczaić do setek ludzi mijających mnie na ulicy, to nadal widząc w centrum niekończący się potok ludzi, zmierzających gdzieś w znanym sobie kierunku, zastanawiam się ile radości, trosk, problemów, przyjemności, emocji, różnego spojrzenia na życie i świat, jakie mają mijający mnie ludzie powoduje, że życie nie jest nudne, bo stawia przed nami kolejne wyzwania.
Wszystkich tych "pismaków" powinno się ukarać grzywnami za stosowanie w wypowiedziach słowa "warszawka"!! Od dawien dawna wiadomo kto tworzy rzekomą "warszawkę" ale nie sądziłam, że teraz będzie się tym mianem określać wszystkich urodzonych w stolicy z dziada/pradziada. Dlaczego jak tak pozostałe miasta/miasteczka/miejscowości narzekają na to, że w stolicy zarabia się więcej nie podwyższą pensji swoim pracownikom ???? No ale wiadomo najlepiej jest przyjechać do stolicy i zabierać miejsca pracy nie ze względu na kwalifikacje a zgode na żenujące zarobki, my musimy się zgadzać czy chcemy czy nie na "janosikowe" - ale i tak stołeczne społeczeństwo będzie się traktować jak gorsze dziecko boga.. Niestety ale to nie warszawiacy są winni koszmarnych stosunków międzymiastowych ot co..
Za wszystko sie płaci. Nie widze tu żadnego wyjątku. Na tym polega obsługa turystów. Chyba to nie jest działalność charytatywna
jak duża wies przyjedzie na mzłą wieś ceny rosną
Mieszkam w Warszawie od urodzenia i z tego co wiem, mało zostało prawinnych warszawiaków. Wiekszosc ludzi to przyjezdnych z innych miast, myslac ze tu sie dorobia ;/ I jezeli myslicie ze zarabia sie tu kokosy to sie grubo mylicie. To ze ja zarobie 1.600 zł to nie oznacza to ze stac mnie tutaj na godne zycie ;/za samo wynajecia mieszkania, głupiej kawalerki w normalnych warunkach, koszt jest rzedu 1.200 zł. Wiec suma sumaru zostałoby tylko 400 na caly miesiac zycia. Na nasze warszawskie ceny to jest naprawde nic ;/ Juz mnie wkurza taki tok myslenia innych miast, na temat warszawiaków ;/
Bez przesady z tą drożyzną. Byliśmy w tym roku na 5 dni w Białowieży. Koszt z wyżywieniem, dojazdem z Trójmiasta samochodem, noclegiem w super domku do własnej dyspozycji, wszystkimi wstępami i duperelami typu miód na 2 osoby wyniósł nas około 1600 zł. A stołowaliśmy się w bardzo fajnej nowo otwartej restauracji. Te atrakcje są trochę naciągane i niektóre rzeczy nas bardzo zawiodły.
Mieszkam w Warszawie od urodzenia i z tego co wiem, mało zostało prawinnych warszawiaków. Wiekszosc ludzi to przyjezdnych z innych miast, myslac ze tu sie dorobia ;/ I jezeli myslicie ze zarabia sie tu kokosy to sie grubo mylicie. To ze ja zarobie 1.600 zł to nie oznacza to ze stac mnie tutaj na godne zycie ;/za samo wynajecia mieszkania, głupiej kawalerki w normalnych warunkach, koszt jest rzedu 1.200 zł. Wiec suma sumaru zostałoby tylko 400 na caly miesiac zycia. Na nasze warszawskie ceny to jest naprawde nic ;/ Juz mnie wkurza taki tok myslenia innych miast, na temat warszawiaków ;/

|
Wrocław
- Novotel
****
|
209 zł |
|
Wrocław
- Etap
***
|
105 zł |
|
Katowice
- Novotel Centrum
****
|
159 zł |
|
Gdańsk
- Mercure Hevelius
****
|
241 zł |
|
|
| więcej | |