Jedna z najpopularniejszych atrakcji Rzymu. Wstęp już nie będzie darmowy
Najpierw słynny włoski zabytek przez długi czas był remontowany. Kiedy renowacja fontanny di Trevi dobiegła końca, władze poinformowały o wprowadzeniu limitów. Teraz przekazano kolejne informacje. Od stycznia 2026 r. wejście do strefy otaczającej fontannę będzie płatne. Wiadomo, ile turyści będą musieli zapłacić.
Włoskie media obiegła informacja, która z pewnością nie zadowoli turystów. Już od 7 stycznia 2026 r. podróżni będą musieli zapłaci 2 euro, czyli ok. 8,4 zł od osoby, aby podejść do fontanny di Trevi. Jak podaje "Corriere della Sera", celem wprowadzanych zmian jest lepsza ochrona zabytku i uporządkowanie ruchu w jednym z najbardziej obleganych miejsc Wiecznego Miasta.
Nowe opłaty w Rzymie
Według informacji przekazanych przez włoski dziennik, miasto planuje wydzielić dwie kolejki - jedną dla odwiedzających, a drugą dla mieszkańców. Rzymianie mają być zwolnieni z opłaty.
Na miejscu ma być dostępna zarówno płatność gotówką, jak i kartą, choć władze jeszcze oficjalnie nie potwierdziły tych rozwiązań.
Rozkochuje w sobie tłumy. Jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc we Włoszech
Jak podają włoskie media, zabytkowa fontanna di Trevi to drugie najpopularniejsze miejsce w stolicy Włoch, zaraz po Koloseum. W pierwszym półroczu bieżącego roku przyciągnęła ona ponad 5,3 mln osób. Szacuje się, że wpływy z biletów mogłyby sięgnąć co najmniej 20 mln euro rocznie, czyli w przeliczeniu ok. 84,3 mln zł. Środki mają zostać przeznaczone na ochronę zabytku, a także poprawę innych usług turystycznych w mieście. To wpisuje się w szerszy trend porządkowania ruchu we włoskich miejscach szczególnie popularnych wśród odwiedzających.
Wszystkie oczy na di Trevi
W ostatnich latach o fontannie było szczególnie głośno. Po trzymiesięcznych pracach konserwatorskich atrakcję ponownie otwarto w grudniu 2024 r. Zaraz po zakończeniu remontu zaczęły obowiązywać limity wstępu. Już wtedy pojawił się pomysł wprowadzenia opłat za dostęp do strefy przy fontannie. Obecnie przy zabytku może jednocześnie przebywać maksymalnie 400 osób.
Źródło: "Corriere della Sera"/quotidiano.net