Trwa ładowanie...
d4jxwef
fly4free.pl

Na lotnisko trzeba będzie wyjechać dużo wcześniej. UE chce dodatkowych kontroli już przy wejściu

Pierwsze bramki i kontrole bezpieczeństwa na wszystkich lotniskach w UE będą znajdowały się już przy drzwiach wejściowych do budynku. Według niemieckich mediów już w czwartek może tak zdecydować Komisja Europejska - informuje portal fly4free.pl. To oznacza, że pasażerowie będą musieli pojawiać się znacznie wcześniej przed odlotem i więcej czasu spędzać na lotnisku. Ale planowanych zmian jest więcej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na lotnisko trzeba będzie wyjechać dużo wcześniej. UE chce dodatkowych kontroli już przy wejściu
(Inna Sokolovska / Shutterstock.com)
d4jxwef

Pierwsze bramki i kontrole bezpieczeństwa na wszystkich lotniskach w UE będą znajdowały się już przy drzwiach wejściowych do budynku. Według niemieckich mediów, już w czwartek może tak zdecydować Komisja Europejska - informuje portal Fly4free.pl. To oznacza, że pasażerowie będą musieli pojawiać się znacznie wcześniej przed odlotem i więcej czasu spędzać na lotnisku. Ale planowanych zmian jest więcej.

O wprowadzeniu bramek i kontroli bezpieczeństwa przy wejściu na lotnisko napisał niemiecki dziennik „Die Welt”, powołując się na źródła w Komisji Europejskiej. Decyzja ta ma być spowodowana chęcią zwiększenia zabezpieczeń na lotniskach po wtorkowym zamachu w Brukseli.

Kiedy dodatkowe kontrole miałyby wejść w życie? Ze względów logistycznych będzie to kwestia przynajmniej kilku tygodni. Gazeta nie podaje, czy takie kontrole miałyby zostać wprowadzone na stałe, czy tylko tymczasowo. Wiadomo jedynie, że przy wejściu będą sprawdzane dokumenty i trzeba będzie przejść przez bramkę wykrywającą metale.

d4jxwef

– Zdajemy sobie sprawę z wysokich kosztów, ale jeśli dodatkowe kontrole mają mieć pozytywny wpływ na bezpieczeństwo na lotnisku, to warto rozważyć ten pomysł – „Die Welt” cytuje przedstawiciela Komisji Europejskiej, która oficjalnie odmówiła komentarza w tej sprawie.

To jeden z pomysłów na poprawę bezpieczeństwa po wtorkowych zamachach terrorystycznych w metrze i na lotnisku w Brukseli, w których zginęło ponad 30 osób.

Wprowadzenie tej decyzji w życie oznacza, że pasażerowie będą musieli pojawiać się na lotniskach znacznie wcześniej przed planowanym wylotem. W połączeniu z rozważanym zacieśnieniem kontroli granicznych (w ramach strefy Schengen) oznacza to od kilkunastu minut do ponad godziny dłuższego oczekiwania.

Koniec prywatności pasażerów

Portal Fly4free.pl pisze także, że mniej widoczną, ale znacznie ważniejszą konsekwencją zamachów dla pasażerów może być szybkie wejście w życie tzw. dyrektywy PNR (Passenger Name Records). Na jej podstawie powstanie wspólny unijny system, który będzie zbierał, analizował i przechowywał dane wszystkich osób podróżujących do i w ramach Unii Europejskiej.

d4jxwef

Wszelkie dane do systemu będą przekazywały linie lotnicze, które oprócz tego będą musiały dostarczyć odpowiednim służbom pełną listę pasażerów z każdego lotu. Oprócz imienia, nazwiska i danych kontaktowych (w tym numeru karty kredytowej) będą to wszelkie inne prywatne informacje, a więc np. o naszym wyznaniu, relacjach osobistych (np. kto zapłacił za nasz lot albo gdzie i w jaki sposób zarezerwowaliśmy hotel) czy zachowaniu (czy np. spóźniliśmy się albo nie dotarliśmy na lot). Przekazane dane zostaną poddane analizie i w efekcie powstanie profil podróżnego, który będzie przekazany służbom specjalnym w całej Europie. W opinii pomysłodawców system taki ma pomóc w walce z terroryzmem. Dane mają być przechowywane w bazie przez okres 5 lat.

Przeciw stworzeniu takiej bazy protestuje część opinii publicznej uważając, że jest to totalna inwigilacja oraz pogwałcenie prawa do prywatności i gwarantowanej przez UE możliwości swobodnego poruszania się. Nie jest to też metoda doskonała, bo może się okazać, że mając dziwne nazwisko, prosząc o wegetariański posiłek i nie biorąc ze sobą żadnego bagażu możemy ot tak, znaleźć się na liście osób podejrzanych o terroryzm, bo tak wynika z analizy systemu.

Kiedy PNR wejdzie w życie?

Od kilku miesięcy gotowa jest już dyrektywa (prace nad nią przyspieszono po ataku na paryską redakcję pisma „Charlie Hebdo”), którą wystarczy przegłosować w Parlamencie Europejskim. Nie udało się to jednak od kilku miesięcy.

d4jxwef

Teraz może być inaczej, a za szybkim uchwaleniem PNR najmocniej lobbuje Francja, gdzie w ubiegłym roku miało miejsce kilka krwawych zamachów terrorystycznych, m.in. w Paryżu. Francuski premier Manuel Valls ma dzisiaj przekonywać w Brukseli szefa KE Jean Claude’a Junckera, aby jak najszybciej wprowadzić nowe przepisy.

Większe kontrole już teraz

W reakcji na zamach w Brukseli największe lotniska na świecie zwiększyły kontrole. Na lotniskach w Londynie, Paryżu i Frankfurcie pojawiło się więcej policyjnych patroli, a w Indiach, gdzie kontrole bezpieczeństwa są już przy wejściu na lotnisko, zaczęto sprawdzać także bagaże, choć tylko wyrywkowo.

– Nie da się sprawdzić walizki każdej osoby wchodzącej na lotnisku. Gdybyśmy sprawdzali każdego, skończyłoby się chaosem i ogromnymi kolejkami – mówi Surender Singh z CISF, odpowiadający za ochronę na wszystkich lotniskach w tym kraju.

Źródło: fly4free.pl / wg

d4jxwef

Podziel się opinią

Share

d4jxwef

d4jxwef