Trwa ładowanie...
25-07-2016 10:08

Overbooking. Sposób na zarobienie miesięcznej pensji?

Nawet 600 euro, wygodny hotel, wyżywienie i lot na przykład w klasie biznes - to wszystko można dostać od linii lotniczych. Nie jest to nagroda, ale rekompensata, kiedy jest się odprawionym z kwitkiem na lotnisku, ponieważ samolot był przeładowany. Niby nic przyjemnego, ale nie wszyscy narzekają na overbooking. Całkiem spora grupa ludzi uczyniła z tego sposób na zarabianie podczas podróżowania.

Overbooking. Sposób na zarobienie miesięcznej pensji?Źródło: Jaromir Chalabala/Shutterstock
d3cny7m

Wyobraź sobie, że przychodzisz na lotnisko. Jesteś o czasie, nadałeś bagaż, przeszedłeś kontrolę bezpieczeństwa, masz przy sobie wszystkie niezbędne dokumenty i ważny bilet. Czekasz na samolot. Kiedy inni wchodzą na pokład, ciebie nie wpuszczają, bo mimo że wszystko wykonałeś jak trzeba, a bilet kupiłeś wiele miesięcy wcześniej, stałeś się nadprogramowym pasażerem. Ofiarą _ bumpingu _, czyli "wyrzucania" nadprogramowych podróżnych, może stać się każdy i nic na to nie można poradzić.

Z podróży można też zrezygnować samodzielnie. Zwykle na kilkadziesiąt minut przed startem samolotu pojawia się komunikat o overbookingu. Poszukiwani są pasażerowie, którym - tak to nazwijmy - specjalnie się nie spieszy i gotowi są poczekać na następny lot. Może to być jedna lub więcej osób. Jeśli rezygnują same, rejs odbywa się normalnie i wszyscy są zadowoleni. Linie lotnicze nie ukrywają, że opłaca im się sprzedać więcej biletów, niż jest miejsc na dany lot.

- Overbooking jest powszechnie praktykowany w lotnictwie w celu uniknięcia pustych miejsc, ponieważ wielu pasażerów posiada bilety pozwalające na zmiany terminu wyjazdu i mogą zmienić swój plan podróży na krótko przed wylotem - tłumaczy Wirtualnej Polsce Frantisek Siling, dyrektor generalny i sprzedaży Air France KLM w Polsce. - Normalnie klienci nie odczuwają overbookingu. W przypadku, gdy nie ma wystarczającej liczby miejsc dostępnych dla wszystkich pasażerów, linie dokładają starań, aby zminimalizować ewentualne niedogodności dla pasażerów bez miejsca. Zapewnia się im rezerwację innym, najbliższym lotem do miejsca przeznaczenia, dbając o to, aby rodziny i pasażerowie objęci tą samą rezerwacją podróżowali razem. W sytuacji overbookingu powszechną praktyką linii jest w pierwszej kolejności szukanie ochotników wśród pasażerów, którzy dobrowolnie zechcą zaakceptować podróż następnym lotem i przyjąć oferowaną rekompensatę - dodaje.

d3cny7m

Choć wydaje się to dziwne, jest spora grupa ludzi, którzy chcą być zbumpowani, czyli przerzuceni na następny lot. Ciekawostką jest fakt, iż w internecie znajdziemy szereg poradników, co zrobić, by być nadprogramowym pasażerem. Kuszą profity. Lot może odbyć się za godzinę lub następnego dnia, wszystko zależy od tego, jak ułożona jest siatka przewoźnika. To, co dostaniemy, zależy od tego, jak długo musimy czekać. Jeśli zmuszeni jesteśmy zostać na noc, otrzymamy od przewoźnika darmowe wyżywienie i nocleg w hotelu (zwykle cztero- lub pięciogwiazdkowym) wraz z dojazdem. Wynegocjować można na przykład upgrade z klasy ekonomicznej do biznes na kolejny lot lub wejście do lotniskowego _ lounge _ przewoźnika, z darmowym napojami i przekąskami. Są też pieniądze. I tu negocjować nie trzeba. O tym, że musimy je dostać mówi prawo.

- Jeśli dla pasażera nie ma miejsca ze względu na overbooking zarezerwowanego lotu, KLM oferuje rekompensatę finansową, tzw. "odszkodowanie za odmowę wejścia na pokład", zgodnie z europejskimi przepisami - tłumaczy Frantisek Siling.

W Unii Europejskiej reguluje to odpowiednia ustawa. Dostaje się odszkodowanie w wysokości: 250 euro w przypadku lotów do 1500 km, 400 euro w przypadku lotów wewnątrz UE powyżej 1500 km i między 1500 a 3500 km w przypadku rejsów poza UE. Dla pozostałych lotów będzie to 600 euro.

Oczywiście nie każdemu, nawet za pieniądze, uśmiecha się bycie ofiarą overbookingu. Część latających spieszy się na ważne spotkania biznesowe, inni na kolejny lot. Warto więc wiedzieć, jak uniknąć takich sytuacji.
- Aby zminimalizować skutki overbookingu pasażerom zaleca się dokonanie odprawy na lot tak wcześnie, jak to możliwe - mówi Frantisek Siling.
Tę radę warto zapamiętać. Jest kluczowa, bowiem na pokład (jeśli nie ma chętnych) nie wchodzą ci pasażerowie, którzy odprawili się ostatni. Najlepiej więc odprawiać się samodzielnie przez internet. W wielu liniach lotniczych jest to możliwe na dobę przed planowanym lotem.

Marta Legieć/udm

d3cny7m
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3cny7m