Trwa ładowanie...
d3toxox

"Pływające mola" przeżywają oblężenie. Włoskie miasteczko nie radzi sobie z napływem turystów

Ogromne powodzenie kładki, po której można przejść trzy i pół kilometra po wodach jeziora Iseo na północy Włoch, zaczęło zagrażać instalacji i zmusiło organizatorów tej atrakcji do skrócenia godzin jej otwarcia. „Pływające mola” w miejscowości Sulzano, łącząca stały ląd z dwiema okolicznymi wyspami, Monte Isola i San Paolo, wywołała ogromne zainteresowanie, które przerosło wszelkie oczekiwania. Była to najbardziej wyczekiwana atrakcja roku we Włoszech.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Pływające mola" przeżywają oblężenie. Włoskie miasteczko nie radzi sobie z napływem turystów
(FILIPPO VENEZIA / PAP / EPA)
d3toxox

*Ogromne powodzenie kładki, po której można przejść trzy i pół kilometra po wodach jeziora Iseo, zaczęło zagrażać instalacji i zmusiło organizatorów do skrócenia godzin jej otwarcia. „Pływające mola” w miejscowości Sulzano, łączące stały ląd z dwiema okolicznymi wyspami, wywołały ogromne zainteresowanie, które przerosło wszelkie oczekiwania. Była to najbardziej wyczekiwana atrakcja roku we Włoszech. Ale działać ma tylko przez 16 dni. *

W sobotę 18 czerwca miała miejsce inauguracja nowej atrakcji na północy Włoch - złotej kładki na jeziorze Iseo. Od tego momentu miejscowość Sulzano jest celem tysięcy turystów, którzy przechadzają się 3,5-kilometrowym molem na dwie wysepki Monte Isola i San Paolo. Aby przespacerować się po instalacji, zbudowanej z ponad 220 tys. kostek z polietylenu, obłożonych złotym nylonowym materiałem, trzeba stać w kolejce nawet kilka godzin. Dotychczas po promenadzie przeszło już ok. 150 tys. osób. Dzięki specjalnemu oświetlaniu, jest ona otwarta także w nocy.

Jak podkreślają włoskie media, udostępnienie mola stało się wydarzeniem ogólnoświatowym. Lokalne służby coraz gorzej radzą sobie z masowym najazdem turystów i paraliżem ruchu, do jakiego dochodzi na trasach dojazdowych do Sulzano. W ciągu pierwszych dni zablokowany został ruch kolejowy w okolicach Brescii - tamtejsza niewielka stacja nie mieści pasażerów, przyjeżdżających wypełnionymi po brzegi pociągami.

d3toxox

Dwukrotnie, z powodu alarmu pogodowego i gwałtownych burz, konieczna była pilna ewakuacja wszystkich ludzi obecnych na nowej instalacji. Próbą rozwiązania problemu jest decyzja o wstrzymaniu nocnych spacerów po kładce. Powinno to zniechęcić choćby niektórych amatorów silnych wrażeń. Istnieją też obawy, że przy takiej eksploatacji nie wytrzyma ona do 3 lipca, jak wcześniej planowano.

Kładka jest dziełem Christo Wladimirowa Jawaszewa, amerykańskiego artysty pochodzenia bułgarskiego. Projekt 81-latka, specjalizującego się w tzw. sztuce krajobrazu, wywołuje różne oceny wśród włoskich artystów. Twórca złotych mostów ogłosił, że nie planuje zbudować kolejnej tego typu konstrukcji w żadnym innym miejscu na świecie. Jak podkreślił, takie przedsięwzięcie możliwe jest tylko raz.

wg/ir

d3toxox

Podziel się opinią

Share

d3toxox

d3toxox