Trwa ładowanie...
17-11-2015 14:01

Polak za granicą - tu udzielą pomocy

Wydarzenia w Paryżu z 13 listopada, a także wiele wcześniejszych tragedii, które miały miejsce w ciągu ostatnich miesięcy, skłaniają nas do zastanowienia się nad sytuacją Polaków przebywających poza granicami naszego kraju. Czy możemy liczyć na pomoc państwa? Gdzie należy szukać wsparcia w sytuacjach zagrożenia, zgubionych dokumentów czy kradzieży?

Polak za granicą - tu udzielą pomocyŹródło: PAP
d1jwmaq
d1jwmaq

Rzeczpospolita Polska utrzymuje stosunki dyplomatyczne ze 191 państwami członkowskimi ONZ oraz 3 podmiotami niewchodzącymi w skład organizacji: Stolicą Apostolską, Palestyńską Władzą Narodową oraz Suwerennym Wojskowym Zakonem Maltańskim. W większości krajów znajdują się polskie ambasady z wydziałami konsularnymi lub konsulaty. To właśnie do tych placówek należy się zwracać o pomoc podczas problemów. Informacje kontaktowe znajdziemy na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych lub dzwoniąc na infolinię MSZ pod nr 222 500 116.

Ambasady znajdują się w stolicach państw, z którymi utrzymywane są stosunki dyplomatyczne – Polska ma 89 placówek na całym świecie, z czego 42 w Europie. Osobą reprezentującą nasz kraj poza jego granicami jest ambasador. Do jego głównych zadań, zgodnie z ustawą o służbie granicznej z 27.07.2001 roku, należy m.in. ochrona interesów Rzeczypospolitej Polskiej oraz jej obywateli, działalność na rzecz promocji Polski, a zwłaszcza polskiej kultury, nauki i gospodarki czy nadzór nad działalnością wszystkich placówek zagranicznych w państwie przyjmującym. W celu zapewnienia bezpośrednich kontaktów z Polakami, przy każdej placówce dyplomatycznej organizowane są wydziały konsularne. Bo to właśnie konsulowie są wykonawcami przepisów dotyczących udzielania wsparcia i pomocy rodakom na obczyźnie.

Prawa Polaka za granicą
Szczegółowy zakres funkcji konsulów opisuje ustawa z dn. 13.02.1984 roku. Pierwszym i najważniejszym zapisem jest ten o ochronie praw i interesów RP i jej obywateli. Można powiedzieć, że to nadrzędne zadanie każdego polskiego dyplomaty. Pomijając kwestie dotyczące stosunków międzynarodowych i wielkiej polityki, dla przeciętnego Kowalskiego ważny jest przede wszystkim art. 11 w rozdziale 2 dokumentu. „Konsul zapewnia pomoc obywatelom polskim w realizacji praw przysługujących im zgodnie z prawem państwa przyjmującego oraz prawem i zwyczajami międzynarodowymi.” – na tej podstawie mamy prawo oczekiwać pomocy w trudnych sytuacjach.

Gdy polski obywatel zostanie okradziony lub zgubi pieniądze, zgodnie z art.16 konsul, w razie niezbędnej potrzeby, może udzielić mu pomocy finansowej na pokrycie kosztów powrotu do Polski. Jest to forma pożyczki, którą należy zwrócić w terminie określonym w decyzji o jej przyznaniu. W szczególnie uzasadnionych przypadkach, znajdującym się w niedostatku może zostać udzielona zapomoga.

d1jwmaq

Również w konsulacie załatwimy niezbędne formalności związane z uzyskaniem dokumentów. To konsul wydaje obywatelom polskim paszporty lub inne dokumenty uprawniające do przekraczania granicy, wznawia ich ważność, dokonuje w nich zmian oraz je unieważnia. Przyjmuje także zgłoszenia o utraconych lub uszkodzonych dowodach osobistych i przekazuje je do gmin w Polsce.

Konsul czuwa także, aby obywatele polscy zatrzymani, aresztowani lub w inny sposób pozbawieni wolności poza krajem, mieli zapewnioną ochronę prawną i byli traktowani zgodnie z prawem lokalnym, a także prawem i zwyczajami międzynarodowymi. Również w sytuacji, gdy obywatel Polski umrze na obczyźnie, można zwrócić się do konsulatu o pomoc w załatwieniu formalności dotyczących sprowadzenia zwłok do kraju.

Polak – Europejczyk
Mało znanym prawem obywateli Polski, które nabyliśmy na mocy art. 20 Traktatu Lizbońskiego, jest ochrona obywateli Unii na terytorium państw trzecich. Przebywając w kraju, w którym Rzeczpospolita Polska nie ma swojego przedstawicielstwa, możemy skorzystać z ochrony dyplomatycznej i konsularnej każdego z pozostałych państw członkowskich, na takich samych warunkach, jak obywatele tych krajów. Oznacza to, że w sytuacji problemów w kraju, w którym Polska nie ma ambasady ani konsulatu, mamy prawo zwrócić się o pomoc np. do przedstawicielstwa Czech, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii.

W sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak kataklizmy, zamachy terrorystyczne czy wojna, Polacy mogą szukać schronienia w przedstawicielstwach swego kraju. Co do zasady, żaden obywatel RP nie powinien zostać pozostawiony na obczyźnie bez pomocy. Jednak w praktyce można się spotkać z różnymi sytuacjami. Najświeższy przykład nieodpowiedniego zachowania pracownika konsulatu dotyczy dnia zamachów w Paryżu. Mimo że postąpił zgodnie z procedurami, sposób w jaki to zrobił pozostawia wiele do życzenia.

d1jwmaq

Dziennikarz _ Pulsu biznesu _ - Marcin Dobrowolski - przebywał 13 listopada wraz ze znajomymi w stolicy Francji. O tym jak został potraktowany przez dyżurnego konsula poinformował na swoim profilu na Facebooku:

"Byliśmy na barce po imprezie OffPrint, kiedy dowiedzieliśmy się o zamachach. W pierwszym odruchu chcieliśmy wracać jak najszybciej do domu, ale kiedy dowiedzieliśmy się, że zamachy miały miejsce niedaleko wynajętego przez nas mieszkania pomyślałem, że możemy zatrzymać się w ambasadzie (byliśmy 8 minut od budynku), a tam na pewno ktoś będzie czekał. Po drodze postanowiłem zadzwonić na telefon dyżurny ambasady, aby ich uprzedzić, że idziemy (jesteśmy na wycieczce w cztery osoby).

Pani konsul była nieco rozedrgana. Początkowo myślała, że rozmawia z przedstawicielem Centrum Operacyjnego MSZ i zaczęła kontynuować wcześniejszą z nim rozmowę (którą najwyraźniej przerwało). Ja tym razem przerwałem, przedstawiłem się i powiedziałem, że kierujemy się w stronę ambasady, prosimy o przyjęcie, bo nie wiemy co robić.
W odpowiedzi usłyszeliśmy, że powinniśmy sobie znaleźć hotel, bo ambasada jest zamknięta. Kilka razy powtarzałem, że jesteśmy kilkadziesiąt metrów od budynku. W trakcie kilkuminutowej rozmowy, mimo moich próśb odmówiono nam wstępu na teren ambasady argumentując, że o tej porze jest zamknięta (choć nie jest pusta). Polecono nie przebywać na ulicy, tylko znaleźć sobie hotel albo taryfę."

d1jwmaq

Po tym wpisie, w ciągu kilku godzin pojawiło się oświadczenie ambasady RP w Paryżu, która przepraszała i zapewniała, że każdy Polak znajdzie w niej schronienie: „Procedury bezpieczeństwa i interwencyjne nie przewidują swobodnego dostępu do placówki w późnych godzinach wieczornych. Pomimo to każdy, kto zgłosiłby się osobiście do ambasady, mógłby nawiązać bezpośredni kontakt z pracownikami obecnymi na miejscu i zostałby wpuszczony na teren placówki. Informacja taka została przekazana przez polskie media. Nikt taki się nie zgłosił” – możemy przeczytać w dokumencie.

Urszula Drukort-Matiaszuk/ik

d1jwmaq
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1jwmaq