Rozświetliła niebo nad Polską. To jeszcze nie koniec spektaklu
Działo się na niebie w czasie minionej nocy. "Potężna, czerwona zorza polarna przed świtem rozświetliła (nie tylko) polskie niebo!" - napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych Karol Wójcicki, popularyzator astronomii, prowadzący profil "Z głową w gwiazdach". Jak się okazuje, to jeszcze nie koniec spektaklu.
Już kilka dni temu głośno było o prognozach NOAA (Amerykańskiej Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznnej), które wskazywały na wystąpienie silnej burzy geomagnetycznej, co stanowiło szanse na pojawienie się zorzy polarnej nad Polską. Tak też się stało. Burzy geomagnetyczna kategorii G3, czyli silnej, przyniosła oczekiwany spektakl, a media społecznościowe zalały zdjęcia nocnego nieba nad Polską.
Zorza nad Polską
"Krótko przed 1:00 w nocy do Ziemi dotarło pierwsze z trzech (lub dwa pierwsze połączone) koronalne wyrzuty masy (CME) wyrzucone przez silne rozbłyski słoneczne, do których doszło na Słońcu przez trzy kolejne dni z rzędu. Parametry wiatru słonecznego były nieprawdopodobne - przez ok. godzinę indykcja jego pola magnetycznego w osi Z (Bz) wynosiła aż -50 nT. To nie mogło skończyć się inaczej, niż czerwienią, która zalała niebo nie tylko nad całą Polską, ale też sporą częścią Europy - widziałem już zdjęcia choćby ze Szwajcarii, a zaraz zacznie spływać tego więcej" - napisał w środę 12 listopada we wczesnych godzinach porannych Karol Wójcicki.
"Jestem pełen podziwu dla tych z was, którzy mimo fatalnej pogody nad większością kraju i bardzo późnej godziny wystąpienia zorzy nie poddali się (tak jak ja) i nie przerwali polowania" - dodał autor profilu "Z głową w gwiazdach".
Turyści oszaleli na jednym punkcie. "Serwisy noclegowe i hotele zaczynają pękać w szwach"
W sieci pojawił się nie tylko wysyp zdjęć, ale i nagrań. Jeden z użytkowników grupy "Ludzie z głową w gwiazdach", zamontował kamerkę, która zarejestrowała wszystko co działo się przez pięć godzin w nocy na niebie nad Gdynią. Widok, który wyłaniał się zza chmur, robi ogromne wrażenie. "Piękna zorza. Ale super niespodzianka", "Ale czad", "Aż nie wiem, co powiedzieć, a rzadko mi się to zdarza, "Ależ pięknie zatańczyła" - piszą internauci w komentarzach.
Warto spojrzeć w niebo
To jednak nie koniec niespodzianek na niebie. "To najprawdopodobniej dopiero przedsmak tego, co może nas czekać tuż po zapadnięciu zmierzchu dzisiaj!" - napisał na Facebooku Karol Wójcicki.
Jak wytłumaczył, w kierunku Ziemi zmierza kolejne CME. Tym razem jednak znacznie szybsze i potężniejsze. Można się więc spodziewać, że dziś po zmierzchu, po godz. 16 czasu polskiego, pojawi się ekstremalna burza magnetyczna, która może przynieść spektakularne widoki.
Przypomnijmy, że najlepsze do obserwacji różnych zjawisk na niebie, w tym zorzy polarnej, są miejsca z dala od sztucznego światła.
Źródło: "Z głową w gwiazdach"