Armagedon pogodowy na wyspach. Zwołano sztab kryzysowy

To był pogodowy armagedon w Hiszpanii i na Wyspach Kanaryjskich. Potężna burza Emilia spowodowała zalanie niektórych ulic i nadmorskich lokali, a wejścia do nieruchomości zabezpieczono workami z piaskiem. Do tego miejscami pojawił się huraganowy wiatr, fale na oceanie do dziewięciu m wysokości oraz śnieg i ujemne temperatury.

Ogromne tereny Hiszpanii znalazły się pod wodąOgromne tereny Hiszpanii znalazły się pod wodą
Źródło zdjęć: © Ayuntamiento de Puerto del Rosario

Kursy samolotowe były opóźnione nawet o kilka godzin. Niektórzy po raz pierwszy w życiu zobaczyli grad. Sytuacja okazała się na tyle poważna, że w weekend władze zwołały sztab kryzysowy, pojawiły się wydania specjalne programów w lokalnych telewizjach i zorganizowano konferencje prasowe.

Huraganowy wicher

Strażacy na Wyspach Kanaryjskich zanotowali podczas szalejącej burzy ponad 1500 interwencji, ale na szczęście nikt nie został ranny. Największym problemem okazał się wiatr, który 13 grudnia 2025 r. w miejscowości Izaña na szczycie Teneryfy osiągnął huraganową prędkość aż 159 km na godz. Miejscami porywy były tak silne, że ludzie mieli problem, aby przejść kilkadziesiąt metrów.

Mocne podmuchy kołysały palmami, stwarzając zagrożenie dla przechodniów. Wielu ludzi pozostało w domach. Potężna siła wiatru zrywała m.in. urządzenia sygnalizacji świetlnej, powyginała znaki drogowe, a nawet przewróciła olbrzymie słupy energetyczne.

Miasto, które zniknęło. Tam toczy się akcja bestselerowej powieści

W stolicy Gran Canarii, Las Palmas, wichura poprzewracała drzewa. We wschodniej części wyspy, w Telde, olbrzymia palma spadła na kilka samochodów. Nikt nie został ranny.

Woda przelewała się przez falochrony

Na Oceanie Atlantyckim szalał sztorm i fale dochodzące do dziewięciu m wysokości. Woda przelewała się przez falochrony.

Potężne fale formowały się na Oceanie Atlantyckim
Potężne fale formowały się na Oceanie Atlantyckim © Adobe Stock

13 grudnia prom obsługiwany przez Fred Olsen Express miał poważne trudności z zacumowaniem w porcie Las Nieves w Agaete na północy Gran Canarii z powodu bardzo wzburzonego morza. Władze zamknęły niektóre plaże. Jednak przy nadmorskich promenadach pojawiło się sporo ludzi, którzy tak trudne warunki morskie potraktowali jako dodatkową atrakcję, którą koniecznie trzeba zobaczyć. Na Teneryfie olbrzymia fala przewróciła kilka osób stojących przy brzegu.

Na Fuerteventurze, w Puerto de Rosario, samochód utknął na błotnistym terenie w wąwozie. Po chwili pojawiło się tam sporo wody, a rodzina z sześcioletnim dzieckiem została unieruchomiona w pojeździe i na pomoc wezwano ratowników, którzy wyciągnęli poszkodowanych.

Ratownicy uwolnili z samochodu rodzinę z dzieckiem
Ratownicy uwolnili z samochodu rodzinę z dzieckiem © Ayuntamiento de Puerto del Rosario

Także między innymi na kontynentalnej Hiszpanii, w miejscowości Santander oraz na kanaryjskiej Fuerteventurze i Lanzarote woda zalała niektóre ulice, które zamieniły się w rwące potoki. Na archipelagu w niektórych rejonach spadło 111 l deszczu, a w rejonie Walencji i Maladze prognozowano nawet 250 l na m kw.

Ulewne i raczej rzadko spotykane w turystycznych kurortach opady deszczu spowodowały, że pojawiły się przecieki w niektórych kanaryjskich hotelach, w sklepie na Teneryfie, na targu miejskim na Gran Canarii oraz w hali sportowej na Lanzarote.

Śnieg w ciepłym kraju

Na Wyspach Kanaryjskich pojawiła się też zimowa aura i ujemne temperatury. Śnieg spadł na szczytach Teneryfy, La Palmy i Gran Canarii. Miejscami było tam 1,5 m pokrywy śnieżnej, co wywołało sensację w mediach i wśród mieszkańców.

Z powodu silnego wiatru oraz oblodzenia wszystkie drogi dojazdowe do Parku Narodowego Teide oraz na szczyty na Gran Canarii zostały oficjalnie zamknięte decyzją władz wyspy, a zaplanowane na weekend wycieczki odwołano. Ograniczono też wstęp do słynnego wąwozu Masca. W weekend w nocy i nad ranem na szczycie Teneryfy zanotowano -2 st. C, na Gran Canarii w San Mateo 3,5, z kolei w licznie odwiedzanych przez turystów Tejedzie 4,5, a w Maspalomas 12 st. C.

Wybrane dla Ciebie
Polski kurort idzie jak burza. Od lat depcze po piętach Zakopanemu
Polski kurort idzie jak burza. Od lat depcze po piętach Zakopanemu
Zamknęli 22 biura turystyczne. Hit all inclusive ma dość
Zamknęli 22 biura turystyczne. Hit all inclusive ma dość
Gigantyczna inwestycja. Chcą być afrykańską potęgą
Gigantyczna inwestycja. Chcą być afrykańską potęgą
Koszmar na Kanarach. Nie mogą spuszczać wody w toalecie
Koszmar na Kanarach. Nie mogą spuszczać wody w toalecie
Nieodwracalne zmiany w Kotlinie Kłodzkiej. Wieś może znaleźć się pod wodą
Nieodwracalne zmiany w Kotlinie Kłodzkiej. Wieś może znaleźć się pod wodą
Tajemniczy symbol przy wybranych stacjach. Co oznacza?
Tajemniczy symbol przy wybranych stacjach. Co oznacza?
Jedno okno i wielka kłótnia. Był wściekły na współpasażera
Jedno okno i wielka kłótnia. Był wściekły na współpasażera
Sprzedaż biletów trwa. Górskie wycieczki już za 7 zł
Sprzedaż biletów trwa. Górskie wycieczki już za 7 zł
Nowość od Wizz Air. Kupujesz jeden bilet, a masz dwa miejsca
Nowość od Wizz Air. Kupujesz jeden bilet, a masz dwa miejsca
Historyczny sukces. "Odbudowaliśmy ruch, który zahamowała pandemia i wojna"
Historyczny sukces. "Odbudowaliśmy ruch, który zahamowała pandemia i wojna"
Rekordowy rok. "Zapisał się jako najlepszy w historii"
Rekordowy rok. "Zapisał się jako najlepszy w historii"
Tu jest jak w Alpach. Polski kurort nie ma sobie równych
Tu jest jak w Alpach. Polski kurort nie ma sobie równych
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯