Rozpędzony autobus wjechał w zaparkowane samochody. Chwile grozy w kurorcie
Dramatyczne sceny rozegrały się w jednym z najpopularniejszych kurortów turystycznych na Fuerteventurze. Rozpędzony autobus wjechał w kilka samochodów.
Do zdarzenia doszło popołudniu 13 grudnia w miejscowości w Corralejo. Tylko cud sprawił, że nikt nie został ranny, bo autobus był pusty w momencie zdarzenia i wjechał w szereg pustych, zaparkowanych aut. Nikt nie przechodził też w okolicy.
Badają przyczynę wypadku
Według strażaków uszkodzeniu uległo osiem zaparkowanych samochodów.
Z informacji, które podają lokalne służby wynika, że w miejskim autobusie doszło do awarii hamulców, a kierowca stracił panowanie nad pojazdem. W efekcie autobus uderzył w rząd zaparkowanych samochodów wzdłuż popularnej, turystycznej alei, powodując znaczne uszkodzenia niemal we wszystkich uczestniczących w kolizji pojazdach.
Miasto, które zniknęło. Tam toczy się akcja bestselerowej powieści
Incydent spowodował tymczasowe utrudnienia w ruchu drogowym, o czym strażacy poinformowali na Facebboku. Służby ratunkowe przez kilka godzin pracowały nad zapewnieniem bezpieczeństwa i usunięciem uszkodzonych pojazdów.
Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie, aby ustalić dokładną przyczynę awarii mechanicznej. Funkcjonariusze podkreślają, że choć incydent był dramatyczny, obyło się bez ofiar.