Takiej atrakcji na Wawelu jeszcze nie było. Przyciągnie gości w długi weekend
Na murach Wawelu zostanie zaprezentowane unikatowe widowisko multimedialne. - Będziemy mogli na nowo wspólnie przeżyć historyczne wydarzenia, kształtujące naszą tożsamość i dziedzictwo - mówi marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka.
7 listopada na murach Wawelu zagości niezwykła projekcja multimedialna, która z pewnością przyciągnie uwagę zarówno mieszkańców Krakowa, jak i turystów.
Projekcja na Wawelu będzie wyświetlana od 7 do 11 listopada
Spektakl realizowany jest we współpracy z Małopolską Organizacją Turystyczną i został sfinansowany przez Województwo Małopolskie.
- Podczas wydarzenia przeniesiemy się do kluczowych momentów, budujących tożsamość Polaków. Od czasów przedchrześcijańskich, przez średniowieczne początki państwowości, aż po rozwój Królestwa Polskiego i rolę Wawelu jako miejsca koronacji. 7 listopada będziemy mogli na nowo wspólnie przeżyć historyczne wydarzenia, kształtujące naszą tożsamość i dziedzictwo - podkreśla marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka, cytowany przez "Gazetę Krakowską".
Hit wśród zagranicznych turystów
Mury Wawelu przez najbliższe dni, aż do 11 listopada, będą miejscem tej niezwykłej projekcji. Prezentacja, która trwa 15 minut, będzie powtarzana codziennie od godziny 17 do 20. Organizatorzy zadbali o to, aby animacja 2D i 3D tworzyła wrażenie monumentalnego fresku, a całość można było obejrzeć z różnych perspektyw, w tym z Bulwaru Poleskiego oraz Ronda Grunwaldzkiego.
- Światło i dźwięk symbolicznie więc oplotą Wzgórze Wawelskie, tworząc wirtualny wieniec, symboliczną "koronę" - zwraca uwagę w rozmowie z "Gazetą Krakowską" dr hab. Robert Sowa, prof. ASP, artysta wizualny i reżyser filmów animowanych, który wraz z zespołem młodych twórców z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie przygotował to widowisko.
Jedno z najciekawszych wydarzeń ostatnich lat w Krakowie
Projekcja, będąca animowaną impresją artystyczno-filmową, pozwala widzom dołączyć o dowolnej porze i przemierzać całe wzgórze. W przeciwieństwie do wcześniejszych mappingów na dziedzińcu Zamku Królewskiego, ten spektakl obejmie całe Wzgórze Wawelskie.
- Wcześniejsze mappingi, będące również spektakularnymi wydarzeniami, odbywały się najczęściej na dziedzińcu arkadowym Zamku Królewskiego na Wawelu. Nikt do tej pory nie wykorzystał w takiej skali, jak robimy to w naszym spektaklu, oświetlenia na wawelskich murach. Stąd jest to wydarzenie wyjątkowe i unikatowe. W ten sposób całe wzgórze wawelskie zamieni się w żywą opowieść o tysiącleciu polskiej państwowości - tłumaczy prof. Robert Sowa.
"Skala przedsięwzięcia sprawia, że będzie to jedno z najciekawszych wydarzeń wizualnych ostatnich lat w Krakowie. Światło i dźwięk stworzą symboliczny "krąg" wokół wzgórza, podkreślając jego rangę jako centrum narodowej pamięci" - czytamy w oświadczeniu przekazanym przez Małopolską Organizację Turystyczną.
Muzykę do spektaklu stworzyła Ewa Trębacz, a całość uzupełniają wokalizy Anny Niedźwiedź. Spektakl jest częścią projektu "Korona i Państwo - 1000 lat Królestwa", inspirowanego sztuką oraz historią Polski.
Mappingi w innych polskich miastach cieszą się popularnością i przyciągają tłumy. Atrakcja jest oczywiście darmowa, więc należy się spodziewać, że nie inaczej będzie tym razem. W social mediach już nie brakuje komentarzy pełnych zachwytu i pytań o to, skąd mapping najlepiej oglądać. "Najlepiej każdego dnia z innej strony" - czytamy w poście na FB Małopolskiej Organizacji Turystycznej.
Jak przekazali organizatorzy, po listopadowych pokazach planowana jest prezentacja wersji filmowej spektaklu, a także wykorzystanie projektu do promocji Małopolski w kraju i poza jego granicami.
Źródło: Małopolska Organizacja Turystyczna, gazetakrakowska.pl