Włoski bar wprowadził limity czasowe. Na wypicie kawy jest tylko kwadrans
W jednym z włoskich barów wprowadzono limit czasu na wypicie kawy, zjedzenie śniadania, obiadu i aperitifu. Obowiązujące tam ograniczenia dotyczą czasu spędzonego przy stoliku.
Włosi często narzekają, że turyści spędzają za dużo czasu w kawiarniach. Zamawiają jedną kawę i siedzą godzinami.
Nietypowy regulamin we włoskiej kawiarni
Właściciele Baru Novanta we włoskiej dzielnicy Crocetta znaleźli na to sposób. Wprowadzono tam regulamin dotyczący czasu, jaki klienci mogą spędzić przy stoliku. Od kilku dni na ladzie baru stoi regulamin, który określa dokładny czas.
Na wypicie kawy jest kwadrans, na zjedzenie śniadania, czyli kawę i rogalika, przeznaczono 20 minut.
Najazd turystów na Mierzeję Wiślaną. "Zainteresowanie większe niż w minionych sezonach"
Przy obiedzie można siedzieć 45 minut, a najwięcej czasu, bo aż godzinę, można przeznaczyć na popołudniowy aperitif.
W ten sposób właściciele włoskiego baru postanowili zagwarantować dostępność stolików i ograniczyć zjawisko zajmowania ich przez długi czas.
Nowe zasady stały się przedmiotem skrajnie odmiennych reakcji zarówno wśród turystów jak i mieszkańców. Niektórzy są zachwyceni, inni nie dowierzają i uważają, że to absurd.