Trwa ładowanie...

Wybór nart używanych - porady i wskazówki

O ogólnych kryteriach rządzących wyborem nart już pisałem. Tym razem skupimy się na wyborze nart używanych- przedstawię kilka wskazówek, którymi należy się kierować podczas zakupu takich nart.
Share
Wybór nart używanych - porady i wskazówki
Fot: JupiterImages/ EAST NEWS
d28yaaw

Przechodząc do konkretów: najistotniejsze w nartach są ślizgi oraz krawędzi. Zacznijmy od tych pierwszych. Od stanu ślizgu zależy jak narta jedzie. Oglądając zatem narty używane należy zwrócić uwagę na to jak wyglądają ślizgi. Oczywiście jeśli narty są przygotowane przed sprzedażą w serwisie, to ślizgi będą idealnie gładkie i błyszczące, to nie problem. Przyjrzeć się natomiast należy, czy nie ma jakiś wklejek lub niepokojących wybrzuszeń przy krawędziach. Często zdarza się bowiem, że trafiamy na kamień w taki sposób, że powoduje on spore zniszczenie zoli (ślizgu), jednocześnie naruszając krawędź.

Wierzch narty tak na prawdę wiele nam o narcie nie powie. Jeśli jeździ się w ośrodkach, gdzie do wyciągu trzeba czekać w kolejce, a kultura osobista użytkowników pozostawia do życzenia, naturalne jest, że szata graficzna będzie porysowana. Jednak, gdy widzimy bardzo porysowany wierzch narty, nawet jeśli ślizg jest idealnie przygotowany - to należy się chwilę zastanowić. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest to narta z wypożyczalni.

Nierzadko zdarzają się przypadki, że niemalże hurtowo polscy handlarze przywożą narty z wypożyczalni w krajach alpejskich. Modele są z reguły dosyć nowe, gdyż co roku każda szanująca się wypożyczalnia będzie wyprzedawała po sezonie swoje narty, by na następny sezon mieć najnowszą kolekcję. Ktoś może pomyśleć, że przecież to nic złego, narty są używane tylko sezon, a ślizgi idealnie gładkie. I owszem, o ile w Alpach nie należy się raczej martwić o to, że ślizgi ulegną zniszczeniu, to parametry takiej narty z wypożyczalni po całym sezonie użytkowania (jeśli jest to model popularny), zmieniają się dość znacznie.

d28yaaw

Narta wyeksploatowana będzie miała inną elastyczność i sztywność. To co wcześniej było jej zaletą, tego już nie ma. Należy o tym pamiętać i ja osobiście odradzałbym kupno takiej narty. Naturalne jest, że jeśli narta użytkowana jest przez powiedzmy 10 tygodni w sezonie, to będzie zużyta. W mojej opinii lepiej jest wtedy kupić używaną nartę - model nawet sprzed dwóch sezonów - ale od pierwszego właściciela, który dbał o nią i nie używał pewnie dłużej niż w sumie 4 tygodnie w przeciągu tych dwóch sezonów.

Wracając do eksploatacji dosyć prostym, choć nie zawsze jednoznacznym kryterium jest stopień zużycia krawędzi, czyli jej grubość. Jeśli użytkownik wiele razy ostrzył nartę, to krawędzi będzie niewiele. Oczywiście może zdarzyć się tak, że ktoś będzie jeździł na nartach, a ostrzył je stosunkowo rzadko, co wcale nie jest rzadkością i wtedy nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy ta narta jest zużyta.

Kolejną istotną sprawą jest sprawdzenie, czy narta nie jest gdzieś wykrzywiona. Czasem zdarza się, że w taki, czy inny sposób doprowadza się do odkształcenia narty. Efektem tego są tzw. "kacze dzioby". Nie jest to zjawisko częste, ale nie zaszkodzi sprawdzić, czy przypadkiem egzemplarz, który chcemy kupić nie jest odkształcony. Występowanie kaczych dziobów testujemy przykładając do siebie narty i ściskając je między wiązaniami. Należy obserwować dokładnie dzioby. Jeśli zauważymy, że narty się rozchodzą, a jedna ewidentnie odstaje, znaczy, że jest wykrzywiona. Wtedy sprzedawcy dziękujemy i szukamy dalej.

O ile kupno nowych nart jest sprawą prostą, to w przypadku egzemplarzy używanych już tak prosto nie jest. Zatem jeśli mamy małe doświadczenie ze sprzętem narciarskim, a nie chcemy wydawać fortuny na sprzęt nowy, warto wykonać telefon do przyjaciela, który to jest bardziej doświadczonym narciarzem. Z reguły takowego w gronie znajomych lub znajomych "znajomych" można znaleźć i wtedy warto wybrać się na zakup nart w jego towarzystwie. Polecam pamiętać o uwagach, które tu zamieściłem, jednak wytrawne oko narciarza zrobi też wiele. Często taki doświadczony narciarz może rozszyfrować sprzedawcę, który próbuje wcisnąć laikom kit.

_ Konrad Drzymała www.gsteam.pl _

d28yaaw

Podziel się opinią

Share
d28yaaw
d28yaaw