10 polskich turystów zaginęło w Libii

Nie ma kontaktu z dziesiątką Polaków, którzy udali się autami terenowymi w podróż po pustynnych bezdrożach Libii. Taką informację przekazał Polskiemu Radiu pan Adam, który w ubiegłym roku również był w Libii na rajdzie samochodowym, a teraz niepokoi się o przyjaciół.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA

Nie ma kontaktu z dziesiątką Polaków, którzy udali się autami terenowymi w podróż po pustynnych bezdrożach Libii. Taką informację przekazał Polskiemu Radiu pan Adam, który w ubiegłym roku również był w Libii na rajdzie samochodowym, a teraz niepokoi się o przyjaciół.

Słuchacz Polskiego Radia powiedział, że żonie jednego z kolegów od czterech dni nie udało się skontaktować z mężem, natomiast inny uczestnik poprzednich rajdów nawiązał kontakt sms-owy z przebywającymi w Libii kolegami. Polacy powinni się teraz znajdować na południowym wschodzie kraju. 3 marca mają prom powrotny z Tunisu, stolicy sąsiedniej Tunezji. Według pana Adama, Polacy najprawdopodobniej będą próbowali przedostać się tam terenówkami.

Polskie MSZ poinformowało, że wie o grupie polskich turystów, przemierzających bezdroża Libii. Najprawdopodobniej chodzi o te same osoby. Jak powiedział IAR rzecznik MSZ Marcin Bosacki, przejechali oni z zachodu na wschód i tak samo chcieli wracać, czyli przez cały kraj. "Nasza placówka dyplomatyczna twardo im wczoraj poradziła, by najkrótszą drogą opuścili Libię i wracali przez Egipt" - powiedział Marcin Bosacki.

Przyjaciel polskich rajdowców, pan Adam, ma nadzieję, że Polakom nie grozi niebezpieczeństwo, tym bardziej, że przez cały czas jest z nimi funkcjonariusz służb libijskich. Obecność policjanta jest obowiązkowa, bez niego obcokrajowcy nie mogą poruszać się po tym kraju. Sytuacja w Libii jest bardzo napięta. Według doniesień mediów, wojsko strzela do protestujących przeciwko reżimowi Kaddafiego. Władze w Trypolisie podały, ze w zamieszkach zginęło 300 osób, w tym 58 żołnierzy. To pierwszy oficjalny bilans trwających do ubiegłego tygodnia starć podany przez rząd libijski. Według tych danych, blisko połowa osób zginęła w Bengazi, drugim co do wielkości mieście Libii.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Tomasz Kułakowski/łp

Wybrane dla Ciebie
Zamknęli 22 biura turystyczne. Hit all inclusive ma dość
Zamknęli 22 biura turystyczne. Hit all inclusive ma dość
Gigantyczna inwestycja. Chcą być afrykańską potęgą
Gigantyczna inwestycja. Chcą być afrykańską potęgą
Koszmar na Kanarach. Nie mogą spuszczać wody w toalecie
Koszmar na Kanarach. Nie mogą spuszczać wody w toalecie
Nieodwracalne zmiany w Kotlinie Kłodzkiej. Wieś może znaleźć się pod wodą
Nieodwracalne zmiany w Kotlinie Kłodzkiej. Wieś może znaleźć się pod wodą
Tajemniczy symbol przy wybranych stacjach. Co oznacza?
Tajemniczy symbol przy wybranych stacjach. Co oznacza?
Jedno okno i wielka kłótnia. Był wściekły na współpasażera
Jedno okno i wielka kłótnia. Był wściekły na współpasażera
Sprzedaż biletów trwa. Górskie wycieczki już za 7 zł
Sprzedaż biletów trwa. Górskie wycieczki już za 7 zł
Nowość od Wizz Air. Kupujesz jeden bilet, a masz dwa miejsca
Nowość od Wizz Air. Kupujesz jeden bilet, a masz dwa miejsca
Historyczny sukces. "Odbudowaliśmy ruch, który zahamowała pandemia i wojna"
Historyczny sukces. "Odbudowaliśmy ruch, który zahamowała pandemia i wojna"
Rekordowy rok. "Zapisał się jako najlepszy w historii"
Rekordowy rok. "Zapisał się jako najlepszy w historii"
Tu jest jak w Alpach. Polski kurort nie ma sobie równych
Tu jest jak w Alpach. Polski kurort nie ma sobie równych
Margines błędu nie jest duży. "Mamy bardzo sztywno określone reguły"
Margines błędu nie jest duży. "Mamy bardzo sztywno określone reguły"
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥