W Nowej Zelandii, kraju położonym na końcu świata, zdarzył się fenomen. W Southland Museum 111 – letni Henry, gad z gatunku tuatara, spłodził 11. dzieci i tym samym stał się najstarszym ojcem na świecie.
Do Southland Museum trafił w wieku 70 lat, pokonał nowotwór i powinien się cieszyć spokojnym życiem na emeryturze. Na przekór naturze jaszczur jest wciąż sprawny i przede wszystkim aktywny fizycznie. Henry miał wyjątkowo małe szanse, by zostać ojcem po walce z rakiem genitaliów. Narodziny 11 młodych to bardzo ważne wydarzenie.
Na wolności żyje tylko około 50 000 hatterii. Hatterie, inaczej tuatary, to jaszczurkopodobne gady, endemity występujące tylko na kilkunastu skalistych wysepkach wokół Nowej Zelandii. Większość tych gadów wymarła 100 mln lat temu, hatteria jest przykładem tzw. żyjącej skamieniałości. Tak naprawdę nie wiadomo jak długo ten gatunek może tak naprawdę żyć. Niektóre osobniki mogą dożyć 150-200 lat.
Nie zmienia to faktu, iż Henry stal się królem nowozelandzkiego ZOO.