Batumi - gruziński high-tech

Fontanna tryskająca bimbrem, hotel-koloseum czy gigantyczny ekran na jednym z głównych placów. Wszystko jak z surrealistycznej wizji przyszłości, doprowadzone do skrajności, ekstrawagancko rozbuchane. Na Batumi, słynny kurort, trzeba patrzeć z przymrużeniem oka - inaczej może nas przytłoczyć

Obraz
Źródło zdjęć: © Artur Synenko / Shutterstock.com

/ 5Atrakcje Gruzji - Batumi

Obraz
© Artur Synenko / Shutterstock.com

Przyjeżdżamy późnym wieczorem. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to światła. Na horyzoncie majaczą dziwne kształty, pulsują jaskrawe kolory. Portowe żurawie odcinają się na tle czarnego nieba, za nimi w górę pnie się świetlista wstęga, barwne promienie tworzą niewyraźny kształt gigantycznego koła. Po chwili widzimy okazałe sylwetki wystawnych hoteli, mijamy fontannę mieniącą się odcieniami różu, fioletu i błękitu. Nawet palmy wzdłuż ulic są podświetlone i na mokrym asfalcie odbijają się zielonym blaskiem. W samym centrum jest jasno jak w dzień, na ekranie o szerokości kilkunastu metrów migają kolejne atrakcje *Adżarii *- choć jest jesień i kropi deszcz, oglądamy *Batumi *zalane słońcem, pełne roześmianych przyjezdnych. Przechadzają się nadmorskim bulwarem, wylegują na kamienistej plaży, popijają wino w eleganckich lokalach. W ostatniej dekadzie miasto dostało nowe życie. Władze postawiły na turystykę, ogromne pieniądze zainwestowano w kontrowersyjne projekty architektoniczne. Jednych zachwycą, innych
zbulwersują, ale trudno przejść obok nich obojętnie.

Tekst: Julia Zabrodzka, www.podroze.pl

Obraz

/ 5Batumi - atrakcje

Obraz
© ET1972 / Shutterstock.com

- A to nasza słynna fontanna, w której zamiast wody płynie czysty alkohol *- nasza przewodniczka zawiesza głos. Okazuje się, że tylko częściowo jest to prawdą. Mowa o ukończonej w 2012 r., mierzącej 25 metrów *Wieży Czaczy. Raz w tygodniu przez 15 minut specjalne dozowniki przy fontannie serwują przyjezdnym i miejscowym tradycyjny tutejszy trunek - czaczę. Samogon z winogron spływa do malutkich kubków cienkim strumyczkiem. Wieści o fontannie tryskającej bimbrem są więc nieco przesadzone, ale i tak odbiły się w świecie szerokim echem. Wieża Czaczy stoi przy nadmorskim bulwarze, prowadzącym do Parku Cudów. Tam z ziemi nad samą wodą wyrastają kolejne osobliwości. Jest tu wieża opleciona wstęgą, na której zapisano kolejne litery gruzińskiego alfabetu. Obok wznosi się ogromny diabelski młyn, pozwalający spojrzeć na miasto z innej perspektywy. Nieco dalej znajduje się nieregularna bryła hotelu i najwyższy budynek w Batumi, ze strzelistą iglicą, pod którą kręci się... karuzela widokowa. Nazwa Park Cudów
odnosi się ponoć do cudownie szybkiego tempa, w jakim zabudowano tę część nabrzeża.

/ 5Batumi - wspaniałe rzeźby

Obraz
© saiko3p / Shutterstock.com

Kilkumetrowe postaci bardzo powoli zbliżają się do siebie, stykają ustami, przenikają w miłosnym uścisku. I oddalają, jakby nic się przed chwilą nie wydarzyło. To rzeźba gruzińskiej artystki Tamary Kvesitadze, kolejne dzieło, które można podziwiać w Parku Cudów. Opowiada o miłości kobiety i mężczyzny, a symbolizować ma pokój między narodami. Postaci zwyczajowo nazywa się Ali i Nino, na cześć bohaterów książki o tym samym tytule, opowiadającej o wielkim uczuciu chrześcijanki i muzułmanina. Prace Tamary Kvesitadze, w tym _ Kobieta i mężczyzna _, pokazywane były na Biennale Sztuki w Wenecji. Wzdłuż nadmorskiego bulwaru i w innych częściach miasta rozmieszczono znacznie więcej ulicznych rzeźb - uwagę przechodniów przykuwają zabawne postacie z czerwonym sercem, napis "Where", gigantyczne klapki leżące na ogromnych kurzych jajach. Dzieła sztuki rzeźbiarskiej przypominają też niektóre budynki, np. siedziba McDonald's. Większość z nich powstała w ciągu ostatnich kilku lat.

/ 5Batumi - niezwykłe miasto

Obraz
© Igor Zh. / Shutterstock.com

Czas rozkwitu, jaki dziś przeżywa kurort, to nie pierwszy okres pomyślności w jego historii. Port *istniał tu już w starożytności, a nazwa pochodzi prawdopodobnie od greckiego Bathys Linen, co oznacza Głęboki Port. Przez wieki *Batumi *pozostawało pod turecką kontrolą, obecnie jednak przypomina o tym ledwie jeden zachowany meczet. Pod koniec XIX stulecia miasto zostało przyłączone do Rosji, o czym dziś nikt w *Gruzji nie chce pamiętać. W 1878 r. Batumi otrzymało status "porto franco", wolnego portu, z rąk cara Aleksandra II i utrzymało go przez kolejnych kilka lat. Na przełomie XIX i XX w. wybudowano linię kolejową i rurociąg łączące miasto z Baku. Batumi, jako najważniejszy rosyjski port przeładunkowy nad Morzem Czarnym, czerpało z tego układu ogromne korzyści. Najbardziej znanymi przedsiębiorcami, którzy dorobili się na handlu ropą, byli bracia Nobel. W ich epoce Batumi przyciągało nie tylko jako ośrodek przemysłowy. Coraz więcej osób zaczęło przyjeżdżać tutaj na odpoczynek. Nowy kurort stawał się
modny wśród elit finansowych i szlacheckich - majętni kupcy, przemysłowcy i członkowie socjety wznosili tu wystawne domy i pałace. Część budowli przetrwała do dziś, a ostatnio została pięknie odrestaurowana.

/ 5Batumi - pyszna kuchnia

Obraz
© Petroos / Shutterstock.com

Piekarze uwijają się przy ogromnych stolnicach. Zagniatają ciasto, lepią z niego kule, wałkują. Szybkimi ruchami formują z masy średniej wielkości łódeczki. Wypełniają je sporą ilością sera i wkładają do rozgrzanego pieca. Na koniec, do wypieczonych chlebowych łódek, wbija się surowe jajko. Placki czekają na brzegu pieca, aż białko lekko się zetnie. Tak powstają słynne _ chaczapuri _, a my nie możemy się doczekać, aż ten najbardziej adżarski z adżarskich przysmaków wyląduje na naszym stole. Jeszcze tylko odrobina masła, sól i gotowe! Kształt łódek niektórym przypomina mit o Argonautach, którzy mieli przypłynąć w te strony w poszukiwaniu złotego runa. Z kolei żółtko w środku chaczapuri może symbolizować słońce bądź też oko opatrzności lub proroka.

Wybrane dla Ciebie
Około 200 chorych podczas jednego rejsu. Wprowadzono ograniczenia
Około 200 chorych podczas jednego rejsu. Wprowadzono ograniczenia
Został zbudowany ponad 90 lat temu. Wyjątkowy kompleks odzyska dawny blask
Został zbudowany ponad 90 lat temu. Wyjątkowy kompleks odzyska dawny blask
Sprzedano prawie 228 tys. pierogów. Wcale nie są liderem menu w Warsie
Sprzedano prawie 228 tys. pierogów. Wcale nie są liderem menu w Warsie
Alerty na Kanarach. Ocean zbiera śmiertelne żniwo
Alerty na Kanarach. Ocean zbiera śmiertelne żniwo
Brytyjski dziennik pisze o Polsce. Internauci nie kryją zachwytu
Brytyjski dziennik pisze o Polsce. Internauci nie kryją zachwytu
Włosi w szoku. Nie dowierzają, czyją twarz ma anioł w bazylice
Włosi w szoku. Nie dowierzają, czyją twarz ma anioł w bazylice
Zaskakujące nagranie z lotniska. Mężczyzna wspiął się na samolot
Zaskakujące nagranie z lotniska. Mężczyzna wspiął się na samolot
Polka w Kairze. "Egipt turystyczny i Egipt lokalny to dwa różne miejsca"
Polka w Kairze. "Egipt turystyczny i Egipt lokalny to dwa różne miejsca"
Kraków mniej przyjazny turystom? Większe opłaty z pewnością ich nie zadowolą
Kraków mniej przyjazny turystom? Większe opłaty z pewnością ich nie zadowolą
Tragedia w Tajlandii. Słoń zabił turystę
Tragedia w Tajlandii. Słoń zabił turystę
Niesamowite, co dzieje się w Mikoszewie. Fantazja turystów nie zna granic
Niesamowite, co dzieje się w Mikoszewie. Fantazja turystów nie zna granic
Pożar w hotelu na Opolszczyźnie. Ewakuowali 93 osoby
Pożar w hotelu na Opolszczyźnie. Ewakuowali 93 osoby