Jan Kliment i Zanzibar

Wyobraźcie sobie piaszczyste plaże, soczystą zieleń, orzeźwiający wiatr znad Oceanu Indyjskiego i przemiłych ludzi pozdrawiających cię wesołym okrzykiem ?jambo!?. Tak właśnie jest na rajskim Zanzibarze, w którym zakochał się czeski tancerz Jan Kliment podczas wycieczki z ITAKA&GALA PODRÓŻE W STYLU GWIAZD. Niewielka wyspa, na której urodził się Freddie Mercury, jest idealnym miejscem na odpoczynek, nurkowanie i lekcje prawdziwego tańca afrykańskiego.

Obraz

/ 11Jan Kliment i Zanzibar

Obraz
© Paweł Łączny

Wyobraźcie sobie piaszczyste plaże, soczystą zieleń, orzeźwiający wiatr znad Oceanu Indyjskiego i przemiłych ludzi pozdrawiających cię wesołym okrzykiem „jambo!”. Tak właśnie jest na rajskim Zanzibarze, w którym zakochał się czeski tancerz Jan Kliment podczas wycieczki z ITAKA&GALA PODRÓŻE W STYLU GWIAZD. Niewielka wyspa, na której urodził się Freddie Mercury, jest idealnym miejscem na odpoczynek, nurkowanie i lekcje prawdziwego tańca afrykańskiego.

/ 11Itaka & Gala Podróże w stylu gwiazd

Obraz
© Itaka&Gala

„Itaka & Gala Podróże w stylu gwiazd” to wspólna marka tygodnika Gala oraz Biura Podróży Itaka.

Wyjątkowe połączenie oferty Itaki – największego Biura Podróży w Polsce oraz „Gali” – tygodnika o gwiazdach, gwarantują nowy, rewolucyjny i doskonały przepis na wymarzone wakacje: wysoki standard hoteli (wyłącznie 4- i 5-gwiazdkowe), oryginalne kierunki i miejsca, atrakcyjny program imprez, wyjazdów i wycieczek.
Zajrzyj na stronę www.itaka.gala.pl

/ 11Jan Kliment i Zanzibar

Obraz
© Paweł Łączny

Założę się, że wszyscy turyści lecący samolotem na Zanzibar szczypią się ukradkiem, by upewnić się, że to, co właśnie widzą za oknem, nie jest snem albo jakimś cudownym przywidzeniem. Ja też się szczypałam, gdy tuż przed lądowaniem ujrzałam zza chmur szmaragdową, krystalicznie czystą wodę oblewającą mniejsze i większe wysepki wchodzące w skład Zanzibaru.

/ 11Jan Kliment i Zanzibar

Obraz
© Paweł Łączny

„Tu jest jak w bajce!” – szeptali między sobą podekscytowani uczestnicy naszej wyprawy. Wkrótce później przekonaliśmy się, że tak jak uprzedzano nas przed wylotem i tak jak pisała w swojej książce „Dom na Zanzibarze” Dorota Katende – Polka mieszkająca na wyspie – te 220 metrów kwadratowych ukrytych na Oceanie Indyjskim, jest po prostu istnym rajem na ziemi.

/ 11Jan Kliment i Zanzibar

Obraz
© Paweł Łączny

To miej miejsce, do którego będzie chciało się wracać po to, by jeszcze raz zobaczyć szerokie plaże, zjeść świeżo wyłowione z wody rozpływające się w ustach langusty i poczuć zapach aromatycznych przypraw, które od lat są wizytówką Zanzibaru.

/ 11Jan Kliment i Zanzibar

Obraz
© Paweł Łączny

Po siedmiu dniach spędzonych na wyspie Jan Kliment zapowiedział, że jeśli tylko znajdzie w swoim grafiku wolną chwilę, od razu kupi bilet i przyleci tu jeszcze raz. „Chciałbym zamieszkać w jakimś lokalnym pensjonacie, przebywać wśród miejscowych, jadać tam, gdzie oni i lepiej poznać bogatą kulturę tego miejsca” – powiedział. W końcu należący kiedyś do Portugalii Zanzibar, w przeciwieństwie do wielu innych tak zwanych „rajskich wysp” to nie tylko plaże, woda i pięciogwiazdkowe hotele.

/ 11Jan Kliment i Zanzibar

Obraz
© Paweł Łączny

Ta autonomiczna część Tanzanii ma bogatą historię, którą najlepiej po znać, spacerując po wąskich uliczkach największego zanzibarskiego miasta – Stone Town (Kamienne Miasto), wpisanego na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

/ 11Jan Kliment i Zanzibar

Obraz
© Paweł Łączny

Co warto tam zobaczyć? Na pewno otwarty w 1904 roku targ Darajani, gdzie można kupić świeże warzywa, soczyste owoce, a także egzotyczne gatunki ryb, nieznane większości Europejczyków.

/ 11Jan Kliment i Zanzibar

Obraz
© Paweł Łączny

Dla nas niezapomnianą atrakcją był jednak festiwal „Sauti za Busara” zorganizowany w tym Kamiennym Mieście. Na scenie wzniesionej tuż obok Pałacu Cudów – dawnej siedziby sułtana – wystąpiły zespoły z różnych części Afryki. Ku zaskoczeniu wszystkich największą sensacją tego muzycznego święta był jednak... nasz Janek! Stojąc w tłumie, dał w pewnym momencie taki pokaz szalonego tańca, że zamiast na grającą właśnie kapelę, setki osób patrzyły tylko na niego i partnerującą mu pewną Murzynkę.

10 / 11Jan Kliment i Zanzibar

Obraz
© Paweł Łączny

Choć teoretycznie islam zabraniał jej pląsać w ramionach obcego mężczyzny, dziewczyna bez wahania dała się porwać Klimentowi.

11 / 11Jan Kliment i Zanzibar

Obraz
© Paweł Łączny

A później... później już wszyscy miejscowi uczestnicy festiwalu zastanawiali się tylko, kim jest ten charyzmatyczny biały człowiek, przy którym zapominają się nawet muzułmanki...

Wybrane dla Ciebie
Ta budowla to perła. Pięć stalowych skrzydeł tworzy koronę
Ta budowla to perła. Pięć stalowych skrzydeł tworzy koronę
Pogoda na turystycznej wyspie szaleje. Apelują do mieszkańców i turystów
Pogoda na turystycznej wyspie szaleje. Apelują do mieszkańców i turystów
Zima paraliżuje USA. Na Florydzie zamarzły legwany
Zima paraliżuje USA. Na Florydzie zamarzły legwany
Tragedia w popularnym parku rozrywki. Kobieta nie żyje
Tragedia w popularnym parku rozrywki. Kobieta nie żyje
Ten kraj odwiedza tylko 200 turystów rocznie. Niełatwo się tam dostać
Ten kraj odwiedza tylko 200 turystów rocznie. Niełatwo się tam dostać
Polskie lotnisko wprowadzi udogodnienie. Wielu z utęsknieniem czeka na tę zmianę
Polskie lotnisko wprowadzi udogodnienie. Wielu z utęsknieniem czeka na tę zmianę
Stewardesa ostrzega. Tego napoju unikaj w samolocie
Stewardesa ostrzega. Tego napoju unikaj w samolocie
Nietypowa atrakcja. Wieś otwarta dla zwiedzających tylko 12 dni w roku
Nietypowa atrakcja. Wieś otwarta dla zwiedzających tylko 12 dni w roku
Nowa trasa dla konnych zaprzęgów w Tatrach. Tylko na zapisy
Nowa trasa dla konnych zaprzęgów w Tatrach. Tylko na zapisy
"Polska potęga na Bałtyku" przyciągnęła tłumy. Kolejki ustawiały się o świcie
"Polska potęga na Bałtyku" przyciągnęła tłumy. Kolejki ustawiały się o świcie
Tragedia w Alpach. Nie żyje aż 8 osób
Tragedia w Alpach. Nie żyje aż 8 osób
Polski kurort idzie jak burza. Od lat depcze po piętach Zakopanemu
Polski kurort idzie jak burza. Od lat depcze po piętach Zakopanemu