Karakorum Highway i dalej

Do Hunzy docieram busem w 15 godzin. Prowadzi mnie ekscytująca Karakorum Highway liczącą z Rawalpindi do Kaszgaru po stronie chińskiej 1300 kilometrów.

Obraz
Źródło zdjęć: © Tomek Baran

*Do Hunzy docieram busem w 15 godzin. Prowadzi mnie ekscytująca Karakorum Highway liczącą z Rawalpindi do Kaszgaru po stronie chińskiej 1300 kilometrów. KKH budowana w latach 1960 - 1980 została okrzyknięta największym przedsięwzięciem XX wieku w tej części Azji, należy jednak pamiętać, że podczas jej budowy zginęło wielu ludzi... *

W jedną z najbardziej ekscytujących podróży wybrałem się w połowie grudnia. Przemierzywszy Iran i większą część Pakistanu, docieram do Lahore, miasta, które mieszkańcy tego egzotycznego kraju zwą 'Sercem Pakistanu'. Lahore jest wyjątkowe! To miasto kontrastów - Lahore hoteli, banków i ekskluzywnych sklepów, uniwersytet - najstarszy w Pakistanie z 1882 roku, a także zoo w którym turystom z zachodu wydaje się, że należą do rzadkich okazów zwierząt, czując na sobie baczne spojrzenia zwiedzających. W Old Lahore natomiast ludzie żyją tak jak przypuszczalnie 500 lat temu mieszkańcy średniowiecznej Europy; ciasne uliczki i wszechobecny brud, żyją tu w symbiozie wraz ze zwierzętami i handlują w swoich kramikach, czym tylko można, nie przestrzegając zasad higieny... W Old Lahore można także odpocząć pod strzelistymi palmami Fortu Shahi Quila, którego brama pochodzi z 1566 roku i odwiedzić meczet Bashahi, który jest jednym z największych na świecie, mogącym pomieścić jednorazowo około 100 000 osób. Warto także
poświęcić czas na wejście do meczetu Wezir Chana, który kusi przepychem bogactwa, pomiędzy dzielnicami biedoty. Uliczki Lahore najlepiej przemierzać rowerem, wpierw jednak trzeba się przystosować do ruchu lewostronnego - pozostałości z czasów panowania kolonialnego, gdy Pakistan był częścią Indii Brytyjskich.

Z Lahore można dotrzeć w wiele niepowtarzalnych miejsc, także do Indii, ja jednak wybieram drogę do Hunzy, magicznej krainy na krańcu świata, pośród wielotysięczników Karakorum!

Do Hunzy docieram busem w 15 godzin. Prowadzi mnie ekscytująca Karakorum Highway liczącą z Rawalpindi do Kaszgaru po stronie chińskiej 1300 kilometrów. KKH budowana w latach 1960 - 1980 została okrzyknięta największym przedsięwzięciem XX wieku w tej części Azji, należy jednak pamiętać, że podczas jej budowy zginęło wielu ludzi... Trasa wiedzie drogą wykutą w skałach, nad kilkusetmetrowymi przepaściami spadającymi do wąwozu, którym płynie rwąca, szmaragdowozielona rzeka Hunza. Po przebyciu 1000 km z Lahore, docieram do Karimabadu, który jest stolicą Hunzy.

Hunza jest kaszmirską doliną położoną na wysokości 2440 metrów nad poziomem morza , otoczoną ośnieżonymi szczytami Karakorum. Została wyrzeźbiona przez wody zasilanej lodowcami rzeki Hunza. Mieszkańcy wiosek uprawiają głównie ryż i pszenicę, ale także morele. Mieszkają w niewielkich domach z kamienia z drewnianymi werandami. Nad doliną górują dwa forty - Baltit i Altit. Od czasów starożytnych wiódł tędy 'Jedwabny Szlak', co wykorzystywali okoliczni mieszkańcy i napadali na wędrujące karawany. Mieszkańców Hunzy cechuje długowieczność, ma na to wpływ dobrej jakości woda, dieta bezbiałkowa i potrawy z błonnikiem , który zawierają morele. Wojska brytyjskie dopiero w XIX wieku zajęły Hunzę, kładąc kres zbójeckim procederom. Wybudowanie Karakorum Highway zakończyło izolację doliny Hunzy, która była zwana - 'idylliczną krainą, gdzie żyją ludzie wiecznie młodzi'.

Karimabad i okoliczne wioski zamieszkują muzułmanie ismaili, którzy są liberalnym odłamem szyitów. Interpretują naukę islamu w sposób duchowy, który uwalnia ich od trwania przy modlitwach, postu i pielgrzymek. Ismailici których spotykam w Karimabadzie, nie kryją się ze swoim liberalnym podejściem do religii , zauważam, że nawet podśmiewają się trochę z tych, którzy do religii podchodzą zbyt poważnie... Nie stronią Oni od alkoholu i często rozmawiają o kobietach, zwłaszcza hinduskach , które nieco roznegliżowane można oglądać tu za pośrednictwem tv satelitarnej... Kobiety w Karimabadzie także są bardziej otwarte niż w innych częściach Pakistanu, ubierają się bardziej kolorowo, uśmiechają się i chichoczą, a nawet zaczepiają mnie na ulicy, ciekawe mojego pochodzenia. Mnie to odpowiada, bo mogę zrobić kilka fotek...

Jest styczeń, zima w pełni, niedługo KKH będzie nieprzejezdna. Ja także musze pożegnać się z Hunzą, będzie mi brakowało jej sympatycznych mieszkańców, ale myślami jestem już w Amritsar , mieście Sikhów, do którego zmierzam wprost z objęć Krakokorum...

_ Tekst i zdjęcia: Tomasz Baran _

Wybrane dla Ciebie
Tłumy ruszyły na Salwator. "Dobrze, że tradycja powróciła"
Tłumy ruszyły na Salwator. "Dobrze, że tradycja powróciła"
Dramat na Bahamach. Nie żyje turystka
Dramat na Bahamach. Nie żyje turystka
To będzie hit. Największe takie kino w Europie powstaje w Polsce
To będzie hit. Największe takie kino w Europie powstaje w Polsce
Tragedia w Hiszpanii. Runął dach hotelu w popularnym kurorcie
Tragedia w Hiszpanii. Runął dach hotelu w popularnym kurorcie
Hit na straganach z pamiątkami. "Wychodzą z pełnymi siatkami"
Hit na straganach z pamiątkami. "Wychodzą z pełnymi siatkami"
Nietypowa wyspa na Fidżi. Zaskakujące z czego powstała
Nietypowa wyspa na Fidżi. Zaskakujące z czego powstała
Ostatni moment na darmowy spacer. Już wkrótce powrócą opłaty
Ostatni moment na darmowy spacer. Już wkrótce powrócą opłaty
Tragiczny wypadek w Hiszpanii. Mężczyzna szykował kontrowersyjne widowisko
Tragiczny wypadek w Hiszpanii. Mężczyzna szykował kontrowersyjne widowisko
"Wioska widmo". Znajduje się w jednym z najpiękniejszych parków narodowych
"Wioska widmo". Znajduje się w jednym z najpiękniejszych parków narodowych
Długo był w cieniu Krakowa czy Wrocławia. Teraz to modne miejsce w Polsce
Długo był w cieniu Krakowa czy Wrocławia. Teraz to modne miejsce w Polsce
Nowa atrakcja Małopolski. "Widoki, jakich nie było"
Nowa atrakcja Małopolski. "Widoki, jakich nie było"
Pendolino wróciło do polskiego miasta. Ceny kuszą
Pendolino wróciło do polskiego miasta. Ceny kuszą
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀