Krym - raj na ziemi
Miejsc, które można by śmiało określić mianem wyjątkowych i bajecznych, jest na świecie naprawdę wiele. Co jednak ciekawe, nie każde z nich budzi w nas swego rodzaju uczucie niedosytu, stałego przeświadczenia o tym, że zachwyciła nas tylko jego cząstka i musi upłynąć jeszcze sporo czasu, zanim odkryjemy to, co w nim najciekawsze i najwspanialsze. Tak czuje chyba każdy, kto choć raz w życiu miał okazję odwiedzić Krym.
Miejsc, które można by śmiało określić mianem wyjątkowych i bajecznych, jest na świecie naprawdę wiele. Co jednak ciekawe, nie każde z nich budzi w nas swego rodzaju uczucie niedosytu, stałego przeświadczenia o tym, że zachwyciła nas tylko jego cząstka i musi upłynąć jeszcze sporo czasu, zanim odkryjemy to, co w nim najciekawsze i najwspanialsze. Tak czuje chyba każdy, kto choć raz w życiu miał okazję odwiedzić Krym.
Ten położony między Morzem Czarnym a Morzem Azowskim półwysep, jest niezwykłą, ciągle zmieniającą się mozaiką kulturową. Jego egzotyka, odmienność i oryginalność sprawiają, że w dzisiejszych czasach wciąż postrzega się go jako rejon nietknięty i nieskażony cywilizacją.
Różnorodność to słowo, które obowiązkowo musi znaleźć się w charakterystyce Krymu. Właściwie na każdym kroku dostrzec można ślady rozmaitych kultur, które w ciągu kolejnych stuleci kształtowały jego obecny wizerunek. Szczególnie mocno widoczne są one w architekturze i kuchni. Mamy okazję spróbować przysmaków rosyjskich, ormiańskich, tatarskich i ukraińskich, a zaraz potem udać się na zwiedzanie tureckich meczetów, zwieńczonych okazałymi kopułami ormiańskich cerkwi i monastyrów bądź podziwiać przepych wzniesionych przez Rosjan dwóch największych krymskich miast- Sewastopola i Symferopola. Nie powinien też nikogo dziwić fakt, że podczas swojej podróży na Krym będzie mógł spotkać przedstawicieli różnych narodowości. Półwysep zamieszkują bowiem Rosjanie, Ukraińcy, Tatarzy, Białorusini i Grecy.
Ale Krym to przede wszystkim miejsce, które olśniewa nas pięknem przyrody. Riwiera Krymska oferuje w zasadzie wszystko, o czym marzy człowiek, mając na myśli bajeczny wypoczynek– morze, góry, bujną zieleń, dzikie plaże i słońce. Właściwie jedyną rzeczą, która mogłaby zniechęcić przed wyprawą na Krym, jest samo dotarcie na półwysep. Długa, żmudna, a tym samym męcząca podróż pociągiem, stanowi dość duże wyzwanie. Na szczęście możemy być pewni, że ewentualne niewygody zostaną nam wynagrodzone zaraz po przyjeździe. Trudno bowiem oprzeć się urokowi krymskich krajobrazów i jego magii, która sprawi, że niejednokrotnie będziemy chcieli wracać do tego egzotycznego i cudownego miejsca.
Weronika Kocela