Podstawowym składnikiem tutejszej kuchni jest kajmak – rodzaj wyrobu mlecznego, który można ulokować gdzieś pomiędzy twarogiem a śmietaną. Kajmak to kożuch zebrany z mleka, który następnie przechowuje się w drewnianych naczyniach. Może być on również słony. Solony jest trwalszy i ma bardziej wyrazisty smak. Niesolony, tzw. młody kajmak, o smaku bardziej delikatnym, zazwyczaj bywa droższy.
Wino i rakija
W Czarnogórze często można spotkać się ze zdaniem, że wino to nie alkohol. Lampka wina bywa traktowana jako uzupełnienie codziennego obiadu. Na święta Bożego Narodzenia stół bez wina jest nie do pomyślenia. Nieraz też usłyszymy o leczniczym działaniu tego boskiego napoju. Powszechnie uważa się, że najlepszymi czarnogórskimi winami są Vranac i Krstač (ok. 2 EUR za 1 l). Vranac produkuje się z winorośli rosnącej na Ćemovskom polju (pod Podgoricą). Jest to wino wytrawne, gęste. Ma ciemnoczerwony, rubinowy kolor z – jak twierdzą znawcy – niuansami fioletu. Dobrze działa na krew i układ krążenia. W letnie upały zimny Krstač, najsłynniejsze czarnogórskie białe wino, działa jak napój orzeźwiający. Dobrze się je pija z domieszką wody gazowanej. Miejscowi taki specyfik nazywają z niemiecka gemišt lub bijeli Špricer. Nazwy: Vranac i Krstač są zastrzeżone i mogą być nadawane jedynie tym winom, które zostały zrobione z miejscowych winorośli.
W przypadku rakii nikt nie ma wątpliwości, że jest to alkohol, i to mocny. Pija się ją małymi łyczkami. Najbardziej znana loza (z winorośli) ma zawartość 40–45% alkoholu. Schłodzona rakija jest nie tylko wytrawnym trunkiem, lecz również pomaga przy bólach głowy i brzucha. Jako lekarstwo wystarczy jeden kieliszek. Czarnogórcy, zanim wysączą kieliszek wina czy rakii, mają w zwyczaju się przeżegnać. Przy wznoszeniu toastu (jednoznacznym: živjeli!) i stuknięciu szkłem w szkło patrzą sobie prosto w oczy. Na znak, że życzenia są szczere.
_ Źródło: Bezdroża _