Właśnie sposób, w jaki ładowarka przyczepia się do szyby, stanowi o wyjątkowości rozwiązania. Wykorzystanie gumowej przyssawki sprawia, że światło docierające z zewnątrz do ogniw fotowoltaicznych pożytkowane jest optymalnie. W ładowarce mieszczą się zwinięte kable.
Wynalazcy Ray zbierają na razie zamówienia na stronie Quirky. Jeśli 2 tysiące klientów zobowiążą się do zapłacenia 40 dolarów za ładowarkę, produkcja ruszy.
Wydanie internetowe: www.gizmodo.pl