Konfiskują awokado z walizek turystów. Wysokie kary
Służby celne na kanaryjskich lotniskach coraz częściej konfiskują awokado z bagaży. W ciągu roku znaleziono aż trzykrotnie więcej tych owoców. Okazuje się, że to ogromny problem, bo ten "kanaryjski" skarb jest przemycany na dużą skalę.
Awokado jest owocem, a konkretniej jagodą jednonasienną. Nie jest słodkie, bo nie zawiera w sobie charakterystycznych dla innych owoców cukrów prostych. Awokado jest uprawiane głównie w Ameryce Północnej (76 proc. światowej produkcji), Afryce (11 proc.), Azji (9 proc.) i południowej Europie, także w kontynentalnej Hiszpanii (Walencja, Andaluzja) oraz na Wyspach Kanaryjskich, gdzie w gminie Mogan na południu Gran Canarii znajduje się pomnik tego owocu i odbywają się tam co roku targi, podczas których promowany jest ten owoc.
Kradzieże awokado na Kanarach
Funkcjonariusze specjalistycznej grupy ROCA Guardii Cywilnej (specjalne zespoły ds. zwalczania przestępczości na terenach rolniczych i hodowlanych), wspierani przez oddział ochrony przyrody Seprona, prowadzą śledztwo przeciwko 12 osobom, które są podejrzane o kradzież prawie 3,5 tony awokado z gospodarstw rolnych na północy Teneryfy w gminach Tacoronte, El Sauzal, Tegueste oraz Icod de los Vinos.
Złodzieje zrabowali również narzędzia oraz 800 kg innych płodów rolnych, takich jak dynie, papaje i kasztany. Według śledczych, zatrzymani starannie planowali każdy rabunek na plantacji. Działali głównie w biały dzień.
Polacy nie doceniają, a to błąd. Niezwykłe miasto we Włoszech
Podejrzani podjeżdżali samochodami, a następnie, aby uniknąć wykrycia, pieszo przemieszczali się do plantacji wzdłuż kanałów nawadniających, które traktowali jak ukryte ścieżki lub przeskakiwali przez ogrodzenia. W jednym przypadku ten sam poszkodowany właściciel stracił aż 2,8 tony awokado. Całkowite straty z powodu 8 kradzieży oszacowano na ponad 17 tys. euro (ok. 73 tys. zł).
Gazeta "El Dia" przypomina, że przepisy obowiązujące na Wyspach Kanaryjskich zabraniają importu awokado i innych owoców oraz produktów roślinnych. W ostatnim czasie coraz więcej osób przywozi je z państw trzecich (spoza Unii Europejskiej), a nawet z Półwyspu Iberyjskiego, korzystając z połączeń morskich i lotniczych. Choć ten hiszpański archipelag należy do UE, to jest traktowany jako region afrykański i strefa trzecia w kwestiach fitosanitarnych.
Kontrole celne na Kanarach
Kontrole celne dotyczą wyłącznie bagaży pasażerów przylatujących spoza UE, a także walizek podróżnych z oznaczeniem tranzytowym. Służby lotniskowe w 2024 r. przeprowadziły na lotniskach archipelagu 57 inspekcji, które zakończyły się przejęciem 255 kg awokado. W roku 2025 liczba ta potroiła się i wzrosła do 154 inspekcji i 805 kilogramów. Jednak rzeczywiste liczby mogą być jeszcze wyższe, gdyż import może odbywać się także w bagażach podróżnych przybywających z Półwyspu Iberyjskiego lub od obywateli innych krajów UE, którzy nie podlegają kontroli granicznej.
Czytaj także: Jej budowa trwa od ponad 140 lat. Przełomowy moment
Gazeta pisze, że 12 października pasażerowi przylatującemu na Teneryfę z Wenezueli skonfiskowano 30 kg awokado, 17 kg kokosa oraz sadzonkę drzewka awokado. Podróżny twierdził, że przywozi towary na własny użytek. Jednak zgodnie z przepisami posiadanie tego owocu w bagażu przylatującym na Wyspy Kanaryjskie jest zabronione, a taki czyn przy większej ilości jest kwalifikowany jako przemyt.
Natomiast w przypadkach, gdy turyści wiozą w walizce do kilku sztuk awokado to zazwyczaj służby celne nie doszukują się w tym przypadku przestępstwa, lecz jako chęć skonsumowania produktów po niższej cenie.
W przypadkach konfiskaty – zgodnie z obowiązującą procedurą – awokado są odbierane pasażerowi, a następnie niszczone poprzez zamrożenie w specjalnych kontenerach dostarczonych przez służby sanitarne. Kary za nielegalny przywóz awokado wynoszą od 500 do 3 tys. euro (ok. 2125 – 12750 zł).