Turyści pytają o wycieczki do Turcji. "Kurorty są bezpieczne"
Sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawiła, że turyści bardzo ostrożnie podchodzą do wyboru kierunku na urlop, a także rewidują swoje plany. W mediach społecznościowych pojawiają się pytania o kwestie bezpieczeństwa w Turcji. MSZ zaktualizowało informacje dla podróżujących i uspokaja, że w tamtejszych kurortach nie ma się czego obawiać.
Wydarzenia na Bliskim Wschodzie mają wpływ na turystykę nie tylko w regionie. Tuż przed początkiem wiosenno-letniego sezonu turyści mają mętlik w głowie. Zastanawiają się, jaki kierunek wybrać w najbliższych miesiącach, żeby móc beztrosko cieszyć się wakacjami.
Turcja - turyści pytają o sytuację
W mediach społecznościowych znajdziemy mnóstwo postów z pytaniami nawet o kierunki, na które konflikt nie ma żadnego wpływu, m.in. o Maltę czy Maroko. Sporo pytań dotyczy także Turcji.
"Witam, czy ktoś ma odwołany lot do Turcji? Mam wylot za cztery tygodnie i nie wiem, jak sytuacja", "Czy w Turcji jest teraz bezpiecznie?", "Czy tylko ja mam obawy odnośnie wakacji w Turcji? Teoretycznie na ten moment bezpiecznie, ale co tu robić? Do maja jeszcze trochę" - czytamy. Temat wzbudza wiele emocji, bo nie brakuje także tego typu postów: "Serio? Dorośli ludzie pytają obcych na Facebooku, czy mogą jechać na wakacje… Turcja, Egipt, Tunezja – bezpiecznie, a wy panikujecie jak dzieci" - piszą poirytowani internauci.
Kierunki idealne na wiosnę. Wśród turystycznych perełek "Paryż Wschodu"
Na stronie MSZ nie ma ostrzeżenia dotyczącego kurortów. "W popularnych regionach turystycznych zalecamy zachowanie zwykłej ostrożności" - czytamy na zakładce "Informacje dla podróżujących do Turcji" na stronie gov.pl.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaktualizowało natomiast ostrzeżenie dot. regionów na wschodzie kraju, w pobliżu granicy z Syrią, Irakiem i Iranem. Obowiązywało ono już wcześniej, ale zostało zmodyfikowane. Obecnie MSZ odradza wszelkie podróże do strefy 30 km przygranicznej z Syrią, Irakiem i Iranem w okręgach: Hatay, Kilis, Gazinatep, Şanliurfa, Mardin, Şırnak, Hakkâri, Van, Ağrı i Iğdır. A także odradza podróże, które nie są konieczne do okręgów południowo-wschodniej Turcji: Adana, Osmaniye, Hatay, Kilis, Gazinatep, Şanliurfa, Mardin, Şırnak, Hakkâri, Van, Ağrı, Iğdır, Diyarbakır, Siirt, Batman.
Są to tereny oddalone min. 600 km od popularnej Alanyi czy ponad 1000 km od kurortu Bodrum.
Ekspert: warto robić rezerwacje na lato w Turcji
O bezpieczeństwo w Turcji zapytaliśmy eksperta ds. turystyki Marka Kamieńskiego. - W takich sytuacjach po pierwsze słuchamy Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a ono mówi jednoznacznie, że wszystkie tereny, które są zaznaczone na terenie Turcji jako niebezpieczne, położone są w strefach przygranicznych. Wszystkie pozostałe miejsca, w tym kurorty turystyczne, na dzień dzisiejszy są bezpieczne dla turystów polskich. Nie trzeba się więc obawiać i można rezerwować wakacje - mówi Marek Kamieński w rozmowie z WP.
Ekspert podkreśla, że sytuacja na Bliskim Wschodzie zmienia się dynamicznie, ale jeśli chodzi o wakacje w Turcji, nie czekałby z rezerwacją. - Jeśli mówimy o wakacyjnych terminach, to w ogóle bym się nie zastanawiał. Ceny nie wzrosły, więc warto korzystać i absolutnie polecam, żeby robić rezerwację - mówi Kamieński.
Tygodniowe wczasy w kwietniu z pobytem w trzygwiazdkowym hotelu ze śniadaniami w tureckim Side zarezerwujemy od 1300 zł. All inclusive rozpoczyna się od 1400 zł.
Turcja przyjęła w 2025 r. 64 mln odwiedzających, w tym 1,9 mln Polaków. Tym samym zajęliśmy szóste miejsce wśród nacji, które najczęściej odwiedzały ten wakacyjny kraj. To absolutny numer jeden podczas sezonu letniego, ale turyści z Polski coraz chętniej odkrywają zalety podróży do Turcji poza sezonem.