Zamek w Krasiczynie

Zamek w Krasiczynie powstał w miejscu o długiej tradycji osadniczej (archeolodzy na dziedzińcu zamkowym znaleźli pozostałości chat z epoki rzymskiej i wczesnośredniowiecznych grobowców), leżącym na trakcie z Przemyśla do Sanoka, na prawym brzegu Sanu. Pierwotny drewniany zamek został prawdopodobnie wzniesiony już w końcu XIV wieku przez braci Pawła i Janota, protoplastów rodu Orzechowskich.

Obraz
Źródło zdjęć: © Hachette Polska

Zamek w Krasiczynie powstał w miejscu o długiej tradycji osadniczej (archeolodzy na dziedzińcu zamkowym znaleźli pozostałości chat z epoki rzymskiej i wczesnośredniowiecznych grobowców), leżącym na trakcie z Przemyśla do Sanoka, na prawym brzegu Sanu. Pierwotny drewniany zamek został prawdopodobnie wzniesiony już w końcu XIV wieku przez braci Pawła i Janota, protoplastów rodu Orzechowskich.

Około połowy XVI stulecia powstała reprezentacyjna brama wjazdowa. Właścicielką budowli była Barbara Orzechowska i jej mąż, Jakub Sieciński herbu Rogala. Ich synowie przyjęli nazwisko Krasickich. Jeden z nich, kasztelan przemyski Stanisław, służąc trzem kolejnym władcom, zdobył magnacką fortunę, która stworzyła warunki dla budowy (począwszy od około 1580 roku) renesansowego zamku bastejowego, wokół którego powstała nowa osada – Krasiczyn. W nowym zamku dawną bramę wjazdową włączono do zabudowań. Powstał także mur z czterema narożnymi bastejami. Od południa i wschodu budowla osłaniana była fosą, zaś od wschodu i północy szerokim zalewem. Zasadnicza przebudowa zmieniająca ją we wspaniałe palazzo in fortezza jest zasługą młodszego syna Stanisława – Marcina, kasztelana lwowskiego, a potem wojewody podolskiego.

Według projektu Włocha Galeazzo Appiana w w latach 1598–1633 powstała późnorenesansowa rezydencja magnacka na planie zbliżonym do kwadratu, z murami zorientowanymi na cztery strony świata, z czterema basztami w narożach: Boską, Papieską (z attyką w kształcie korony papieskiej), Królewską i Szlachecką (Rycerską), reprezentującymi odwieczny, doczesny i wieczny porządek świata oraz hierarchię władzy. W nakrytej kopułą baszcie Boskiej umieszczono wspaniałą kaplicę, porównywaną do kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu. Pozostałe baszty, jak i podwyższone mury parawanowe, zwieńczone zostały attyką o koronkowym zarysie. W tych samych latach od strony zachodniej powstał nowy wjazd z wieżą Zegarową, budynkiem przedbramia i mostem prowadzącym ku nowo lokowanemu miastu. Część parterową budowli od wewnętrznej strony ozdobiono krużgankami, a od zewnętrznej bogatą w detale dekoracją architektoniczną i kamieniarską oraz nadającymi wyjątkowy charakter całej rezydencji krasiczyńskiej malowidłami i sgraffitami, których całkowita
powierzchnia wynosi blisko 7000 m². W swej wspaniałej formie rezydencja krasiczyńska przetrwała tylko kilka dziesięcioleci do czasów wojen ze Szwedami i Rakoczym. Dziesięć lat po bezpotomnej śmierci Marcina zamek odziedziczył jego bratanek Konstanty, kasztelan przemyski, awanturnik i utracjusz, który nadszarpnął rodowy majątek i zaniedbał rezydencję. Po wygaśnięciu głównej męskiej linii rodu (1682) Krasiczyn stał się własnością Urszuli z Krasickich Modrzewskiej, a następnie Jana Franciszka Wojakowskiego. Nowe perspektywy otworzył zakup dóbr (1724) przez córkę Urszuli – Elżbietę i jej wpływowego i majętnego męża, wojewodę sandomierskiego, Jana Tarłę, który odremontował zamek i na krótko uczynił z niego ważny ośrodek w swoich dobrach, m.in. podejmował w nim króla Augusta II, przyjeżdżającego tu na łowy. Jednak już w 1726 roku Krasiczyn został ograbiony przez wojska rosyjskie i mimo wysiłków nie udało się przywrócić mu dawnej świetności.

W latach 1750–1785 dokonano przebudowy zamku, dodając jedno piętro północnego skrzydła. Przy okazji pokryto tynkiem większość wspaniałych sgraffitowych dekoracji. Rezydencja jednak nadal była w złym stanie i ze względu na swój rozmach stanowiła nie lada problem w utrzymaniu jej przez kolejnych, zmieniających się właścicieli: Potockich, Szembeków, Pnińskich. W 1835 roku Krasiczyn zakupił książę Leon Sapieha, odgrywający niebagatelną rolę polityczną i gospodarczą w Galicji. Na jego polecenie podjęto gruntowną restaurację pod kierunkiem wiedeńskiego architekta, Wilhelma Engertha. Sapiehowie, którzy pozostali właścicielami do 1944 roku, przenieśli do Krasiczyna z Kodnia i innych rezydencji swe cenne rodowe zbiory. Zamek stał się ośrodkiem całych dóbr, w których działała gorzelnia, browar, cegielnia i tkalnia. Założono też park o powierzchni blisko 20 ha, w którym Sapiehowie w szczególny sposób dokumentowali dzieje swojego rodu: po narodzinach męskiego potomka sadzono dąb, a lipę, gdy urodziła się dziewczynka.
Pod drzewem umieszczano kamień z imieniem i datą urodzin dziecka. Ślady tej „kroniki” są widoczne do dziś. W odrestaurowanej i bogato urządzonej rezydencji mieli zamieszkać nowożeńcy – syn Leona, książę Adam Sapieha i księżniczka Jadwiga z Sanguszków. 3 maja 1852 roku, w przeddzień ślubu, wybuchł pożar, który strawił dachy, część murów oraz prawie całe wnętrza. Podejmując prace remontowe zrezygnowano z odtwarzania historycznych wnętrz. Podczas I wojny światowej pociski artyleryjskie uszkodziły budowlę, resztę dopełniły stacjonujące w zamku oddziały kawalerii, które zdewastowały wnętrza.

W okresie międzywojennym zamek ponownie restaurowano pod kierunkiem wybitnego architekta Adolfa Szyszko-Bohusza. Zamku nie ominęły jednak zniszczenia II wojny światowej, choć Sapiehom udało się wywieść cenne zbiory. W początkach lat 70. XX wieku obiekt przejęła FSO, która gospodarowala nim do roku 1996, gdy w ramach likwidacji fabryki właścicielem zamku została Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. w Warszawie, wraz z obowiązkiem sfinansowania ostatecznego jego remontu. W letnie noce na zamku spotkać można Bielicę – krążącego w bieli u stóp wieży Zegarowej – ducha młodej dziewczyny (Sapieżanki?), z której niegdyś wolała skoczyć niż wyjść za niekochanego mężczyznę.

Zespół Zamkowo-Pałacowy w Krasiczynie Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. Warszawa Oddział w Krasiczynie

37-741 Krasiczyn

(16) 671 83 21, 671 83 16

Rezerwacja biletów: (16) 671 83 21 Cena biletów: normalny – 6,5 zł, ulgowy – 4 zł

Międzynarodowy Turniej Rycerski w Krasiczynie

Od czterech lat w lipcu, w pięknej scenerii zamku oraz parku krasiczyńskiego odbywa się międzynarodowy turniej rycerski. W imprezie uczestniczą bractwa rycerskie z Polski, m.in. Hufiec Rycerstwa Małopolskiego „Leliwa” z Sandomierza, Bractwo Rycerskie Miasta Nowa Dęba, Kieleckie Bractwo Artyleryjskie i z zagranicy, np. Grupa Szermierki Historycznej „Cohors” ze Słowacji. Podczas turnieju widzowie mogą zobaczyć pojedynki na broń białą, pokazy musztry, pokazy artyleryjskie i muszkieterskie. W roku 2007 na placu boju stanęli do walki rycerze polscy i krzyżaccy. Później widzowie byli świadkami walk Polaków ze Szwedami, by na końcu obejrzeć XVIII-wieczne pojedynki polskiej szlachty. Dodatkową atrakcją było zwiedzanie obozu wojskowego, który został rozbity u stóp zamku. Turniejowi towarzyszył kiermasz rękodzieła regionalnego, specjalne konkursy i atrakcje dla dzieci, a także występy teatrów ognia oraz pokazy tańców z XV–XVII wieku.

Okolica

Kalwaria Pacławska – klasztor franciszkanów z kalwarią z XVIII wieku, sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej. Przemyśl – zamek z XIV wieku, przebudowany w epoce renesansu; pięknie położone Stare Miasto; gotycko-barokowa katedra Wniebowzięcia NMP i św. Jana Chrzciciela; forty jednej z największych w Europie twierdzy Przemyśl powstałe na przełomie XIX i XX wieku; kościół jezuitów z XVII wieku wraz z budynkiem kolegium, w którym mieszczą się Muzeum Archidiecezjalne oraz Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej z ciekawym zbiorem ikon. Rybotycze – niegdyś miasto znane jako centrum malarstwa ikon; fragment zamku z XVI wieku, drewniane domy z końca XIX wieku; cmentarz żydowski, powstały przed 1881 rokiem.

Seria: Miejsca niezwykłe Tytuł: Zamki, turnieje, rycerze Autor: Paweł Komorowski, Jarosław Kurkowski

Wybrane dla Ciebie
"Wioska widmo". Znajduje się w jednym z najpiękniejszych parków narodowych
"Wioska widmo". Znajduje się w jednym z najpiękniejszych parków narodowych
Długo był w cieniu Krakowa czy Wrocławia. Teraz to modne miejsce w Polsce
Długo był w cieniu Krakowa czy Wrocławia. Teraz to modne miejsce w Polsce
Nowa atrakcja Małopolski. "Widoki, jakich nie było"
Nowa atrakcja Małopolski. "Widoki, jakich nie było"
Pendolino wróciło do polskiego miasta. Ceny kuszą
Pendolino wróciło do polskiego miasta. Ceny kuszą
Podróżni przecierali oczy. Oto jak pasażer stawił się na lotnisku
Podróżni przecierali oczy. Oto jak pasażer stawił się na lotnisku
Europa na celowniku turystów. "Nie zdziwcie się, jeśli ceny wystrzelą"
Europa na celowniku turystów. "Nie zdziwcie się, jeśli ceny wystrzelą"
Turyści na to czekali. TPN podjął decyzję
Turyści na to czekali. TPN podjął decyzję
Unikatowe miejsce w Polsce. Nowa atrakcja przyciągnie jeszcze więcej turystów
Unikatowe miejsce w Polsce. Nowa atrakcja przyciągnie jeszcze więcej turystów
To nie był żart. W plecaku turysty znaleźli amunicję
To nie był żart. W plecaku turysty znaleźli amunicję
Wakacyjny raj stracił setki tysięcy turystów. Ceny poleciały w dół
Wakacyjny raj stracił setki tysięcy turystów. Ceny poleciały w dół
Hotelarze zacierają ręce. Obłożenie sięga prawie 100 proc.
Hotelarze zacierają ręce. Obłożenie sięga prawie 100 proc.
Największe hity Polaków. Tam spędzą Wielkanoc
Największe hity Polaków. Tam spędzą Wielkanoc
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟