Bajkowe obrazy w polskim mieście. Taki widok to wielka rzadkość
Tę rzekę i górujący nad nią budynek Żurawia zna niemal każdy turysta w Polsce. Od kilku dni główna rzeka, nad którą położony jest Gdańsk, wzbudza szczególne zainteresowanie zarówno mieszkańców, jak i turystów.
Motława - przez wieki główny szlak handlowy Gdańska - zamarzła, a ruch na rzece zamarł całkowicie. Jest to na tyle rzadki widok, że nawet przy zimnym wietrze i w wieczornej mgle, nad rzeką nie brakuje spacerowiczów, którzy robią zdjęcia i kręcą filmiki.
Stojące przy nabrzeżach "Czarna Perła", "Sołdek" czy żaglówki w marinie są całkowicie uwięzione w lodzie. Przepięknie wygląda zwłaszcza stylizowana na piracki statek "Czarna Perła" cumująca niedaleko Żurawia.
Zwodzone mosty zamarły
Zwodzone mosty nad rzeką też zamarły. Zimą obrotowy i podnoszony most nie mają stałego harmonogramu. Wprawiane w ruch są tylko wtedy, kiedy rzeką przepływają jednostki, które nie mieszczą się pod nimi, jednak w tej chwili po Motławie żadna łódka ani statek nie są w stanie przepłynąć.
Widok zamarzniętej Motławy robi wrażenie. Okres silnych mrozów to idealny czas na spacery po nabrzeżach i przewieszonych nad rzeką mostach. Niektórzy próbują wchodzić na zamarzniętą pokrywę lodową, jednak zdecydowanie odradzamy takich aktywności.
Gdańskie Główne Miasto w zimowej odsłonie, z zamarzniętą Motławą, ośnieżonymi zabytkami i pięknymi, świątecznymi dekoracjami, które jeszcze nie zniknęły z budynków i ulic, wygląda naprawdę bajkowo.