Chcesz poczuć się jak miejscowy? Zajrzyj do lokalnego sklepu
Supermarket, osiedlowy sklep, automat z przekąskami – to tam coraz częściej zaczyna się prawdziwa podróż. Codzienne zakupy pozwalają poznawać lokalne smaki oraz zwyczaje i tempo życia miejscowych. Zanurz się więc w kulturze miejsca i odkryj świat z nowej perspektywy.
Pierwsze kroki po przylocie coraz częściej kierujemy nie do największych atrakcji danego miejsca, ale… do najbliższego punktu spożywczego. Według danych globalnej aplikacji podróżniczej Skyscanner, supermarket czy osiedlowy sklep stają się dziś jednym z najbardziej autentycznych punktów kontaktu z lokalną kulturą. To właśnie tam można odkryć nawyki mieszkańców, ich ulubione smaki, tempo życia i kulinarne przyzwyczajenia.
Ten sposób poznawania świata potwierdzają wnioski z raportu "Trendy w podróżach 2026". Jednym z nich jest właśnie "Sklepowe buszowanie". Turyści coraz chętniej zaglądają na półki w lokalnych marketach, traktując je jak nieformalny przewodnik po nowej destynacji.
W poszukiwaniu autentyczności
Turystyka kulinarna od lat jest jednym z filarów podróżowania, a lokalna kuchnia jednym z kluczowych czynników przy wyborze wakacyjnych kierunków. Dla 56 proc. polskich podróżnych [1] to kolejny – obok pogody i krajobrazu naturalnego – element, który biorą pod uwagę.
W ostatnim czasie zmienia się jednak perspektywa, a lokalne smaki stają się sposobem odkrywania danego miejsca, jego rytmu, stylu życia i codziennych przyzwyczajeń. Zamiast skupiać się na restauracyjnych rekomendacjach i "najlepszych adresach w mieście", coraz więcej turystów interesuje się tym, co jedzą miejscowi. Odpowiedzi szukają w… sklepach spożywczych i supermarketach.
Ta obserwacja znajduje potwierdzenie w liczbach. Jak pokazują wyniki badania OnePoll [1], aż 63 proc. polskich turystów zawsze lub często odwiedza lokalne supermarkety podczas wyjazdów zagranicznych. To nie przypadek, lecz świadomy element podróżniczego doświadczenia.
To właśnie tam widać, co rodzimi mieszkańcy kupują w drodze do pracy, po jakie przekąski sięgają w czasie wolnym i jakie smaki uznają za niezbędne w swoim menu. Półki z gotowymi daniami, lokalnymi słodyczami czy napojami potrafią więcej powiedzieć o stylu życia niż wyszukane menu degustacyjne.
– W Skyscanner widzimy wyraźnie, że podróżni chcą poznawać miejsca od kuchni – dosłownie i w przenośni. Zakupy w lokalnych sklepach stają się ważną częścią podróży. Pozwalają wejść w prawdziwy kontakt z codziennością mieszkańców, ich smakami, rytmem dnia i zwyczajami. Turyści szukają dziś autentyczności i doświadczeń dopasowanych do ich własnych preferencji: chcą wracać z podróży nie tylko z pamiątkami, ale i z nową wiedzą o świecie, a lokalne sklepy są do tego idealną bramą – informuje Kacper Trela, ekspert marki Skyscanner.
Sklep jak kulturowy przewodnik
Tym, co motywuje turystów do robienia zakupów podczas urlopu, jest chęć odkrywania nowych smaków i napojów, a także produktów, których próżno szukać w restauracyjnych kartach. Równie kuszące okazują się lokalne wersje znanych marek oraz globalne produkty niedostępne w Polsce.
Co więcej, 41 proc. ankietowanych wskazuje odwiedzanie supermarketów jako skuteczny sposób na oszczędzanie pieniędzy podczas wyjazdu. Z drugiej strony dla 40 proc. badanych to jeden z najlepszych sposobów na poznanie regionalnych smaków i codziennych zwyczajów. Dla 33 proc. podróżników takie doświadczenie przekłada się na poczucie bycia "jak miejscowy", choćby na chwilę.
Sklep spożywczy pozostaje przy tym przestrzenią bezpieczną i dostępną. Nie wymaga znajomości języka, wcześniejszej rezerwacji ani dostosowania się do określonego dress code’u. Pozwala za to obserwować codzienność w jej najbardziej naturalnej formie – podczas porannego pośpiechu czy zakupów na kolację.
– Polscy podróżni chcą podróżować coraz częściej i wiedzą, że prawdziwe życie danego miejsca toczy się nie przy głównych atrakcjach, ale właśnie między półkami lokalnych sklepów. Wizyta w supermarkecie pozwala jednocześnie zadbać o swój budżet i zanurzyć się w nowej kulturze – od regionalnych przekąsek po sposób robienia zakupów. To prosta formuła: oszczędzam, a przy okazji poznaję kraj w bardziej szczery, codzienny sposób. Coraz ważniejsze staje się poczucie bycia częścią lokalnego rytmu – choćby na chwilę – dodaje Kacper Trela, ekspert marki Skyscanner.
Zakupy stają się więc mikrodoświadczeniem kulturowym. Czytanie etykiet, rozszyfrowywanie lokalnych nazw produktów, obserwowanie zwyczajów przy kasie czy sposobu pakowania zakupów składa się na pełniejszy obraz miejsca. To detale, które często umykają podczas tradycyjnego zwiedzania.
Kierunki, które dobrze smakują… z półki
Niektóre miejsca szczególnie dobrze pokazują, jak wiele o lokalnej kulturze można dowiedzieć się właśnie podczas codziennych zakupów. W Tokio to osobne i niezwykle interesujące doświadczenie. Całodobowe sklepy osiedlowe kuszą gotowymi bentō, deserami i ciepłymi daniami. To właśnie tam najlepiej widać, jak Japończycy łączą wygodę z dbałością o jakość. Świeże składniki tworzą starannie skomponowane i zbilansowane posiłki, które są zamknięte w estetycznych opakowaniach.
We Włoszech nawet najbardziej niepozorny supermarket zdradza regionalną tożsamość miejsca. Inne makarony, sosy czy przekąski znajdziemy w Toskanii, inne w Kampanii czy na Sycylii. Możecie mi wierzyć lub nie, ale kanapka z tego, co znajduje się w witrynie w jednym z małych sklepików w Apulii smakuje wybornie, a jej wspomnienie pozostaje żywe nawet po kilku latach. To, co znajduje się na półkach we włoskich sklepach pokazuje, jak silnie kuchnia jest tu związana z lokalnością i sezonowością.
Z kolei Hiszpania opowiada swoją historię przez gotowe tapas, lokalne chipsy, oliwki i dania idealne na szybki lunch lub późną kolację. To właśnie w sklepach najlepiej widać rytm dnia Hiszpanów, ich podejście do wspólnego jedzenia oraz celebracji prostych przyjemności.
Kultura zaczyna się od koszyka
Lokalny sklep spożywczy coraz częściej staje się dziś nowym punktem na mapie podróży. To przestrzeń, w której kultura uwidacznia się w najprostszej formie: w smakach, codziennych wyborach i przyzwyczajeniach mieszkańców. Chcąc dobrze poznać dane miejsce, poza przeczytaniem przewodnika czy odwiedzinach w popularnych restauracjach, warto zajrzeć również do koszyka jego mieszkańców. To tam kryje się codzienność, która najlepiej tłumaczy, czym żyje dane miasto lub region.
Trend "Sklepowego buszowania" pokazuje, że inspiracje do odkrywania świata coraz częściej można znaleźć w zwyczajnych miejscach. A podróż, która zaczyna się w sklepowych alejkach, potrafi zaprowadzić znacznie dalej niż mogłoby się wydawać.
Szukasz podróżniczych inspiracji? Zajrzyj na stronę Skyscanner lub pobierz aplikację mobilną i sprawdź najlepsze oferty lotów, hoteli oraz wynajmu samochodów.
[1] Wyniki ankiety OnePoll przeprowadzonej w terminie 1-10 lipca 2025 roku, wśród 1000 dorosłych respondentów, którzy planują wyjechać na wakacje w 2026 r.