Dostali 665 tys. zł. Powrót słynnego dzieła dopiero w 2027 r.
Słynne dzieło "Sąd Ostateczny", autorstwa Hansa Memlinga, zostanie przeniesione do specjalnie przygotowanej przestrzeni ekspozycyjnej w Muzeum Narodowym w Gdańsku. To efekt dofinansowania o wartości 665 tys. zł. Zanim jednak obraz zyska nowe miejsce, przechodzi prace konserwatorskie. Wiadomo, kiedy podróżni znowu go zobaczą.
Najcenniejsze dzieło Hansa Memlinga z kolekcji Muzeum Narodowego w Gdańsku zostanie przeniesione do nowej przestrzeni ekspozycyjnej. Ponad 550-letni tryptyk przechodzi kompleksowe badania oraz poddany zostanie działaniom konserwatorskim. Prace, które muszą być prowadzone tak, aby spełniać wszystkie wymogi konserwatorskie i zasady bezpieczeństwa, mają potrwać ok. roku. Decyzja o zmianie miejsca prezentacji wynika z dofinansowania w programie "Infrastruktura kultury 2026", które umożliwiło realizację wspomnianego przedsięwzięcia.
Dzieło zyska należną mu przestrzeń i oprawę
Nowe miejsce ekspozycji ma zapewnić specjalną atmosferę i lepsze warunki techniczne. Cała inwestycja jest częścią szerszych działań mających na celu wzmocnienie infrastruktury muzealnej.
- Nad obrazem pracują zarówno kustosze z naszego Oddziału Sztuki Dawnej, jak i badacze z innych ośrodków w Polsce, choćby z Centrum Memlingowskiego działającego na UG, ale też z zagranicy, bo w przypadku historii sztuki zawsze może się okazać, że jest inaczej niż myśleliśmy. A im głębiej bada się historię danego obiektu i epoki w której powstał, czy jego zleceniodawców, tym więcej można znaleźć różnych zagadek, mylących tropów. Także tutaj jest wciąż wiele do odkrycia, jeżeli chodzi o symbolikę, o historię i znaczenie jego w Gdańsku - powiedziała Magdalena Mielnik, kuratorka oddziału Sztuki Dawnej MN w Gdańsku, cytowana przez gdansk.pl
Jak można wrócić do Polski z Bliskiego Wschodu? "Sytuacja się mocno skomplikowała"
Jeden z najcenniejszych obrazów Gdańska
Eksperci wskazują, że nowa przestrzeń powinna zapewnić zwiedzającym lepszy odbiór treści ikonograficznej tryptyku. Turyści, którzy chcą zobaczyć dzieło w całej okazałości, muszą jednak uzbroić się w cierpliwość. Przewiduje się, że dopiero na początku 2027 r. "Sąd Ostateczny" wróci do muzeum.
Pracownicy muzeum zaznaczają, że decyzja o nowej lokalizacji ma także wymiar edukacyjny, umożliwiając szerszy kontekst dla zwiedzających, w tym dla przedstawicieli młodszych pokoleń zainteresowanych sztuką renesansu.
Źródło: trojmiasto.pl/gdansk.pl