Ewakuowali już 1500 osób. "Sytuacja jest dramatyczna, dotknęła nas tragedia"
Sytuacja w miejscowości Niscemi na Sycylii jest dramatyczna. Po niedawnym cyklonie wzgórze osuwa się tam na równinę. Z domów, które znalazły się nad przepaścią, ewakuowano pond 1500 osób. Wiele budynków jest nie do uratowania.
Cyklon, który niedawno przeszedł przez Sycylię, wywołał poważne osuwisko w Niscemi. Wzmożone ruchy ziemi spowodowały, że duże obszary są zagrożone dalszym osuwaniem się, a domy znajdujące się zaledwie 50-70 m od krawędzi mogą w każdej chwili runąć.
Dramatyczna sytuacja w Niscemi
Miejscowe władze alarmują o możliwości dalszych ewakuacji. Burmistrz Niscemi Massimiliano Conti podkreśla, że katastrofa znacząco wpłynie na życie mieszkańców przez najbliższe lata.
- Sytuacja jest dramatyczna, dotknęła nas tragedia, która nas naznaczy na najbliższe miesiące i lata - powiedział burmistrz Conti, który ogłosił czerwone strefy zakazu pobytu w odległości 150 m od osuwiska.
Hity na 2026 r. "Ci, którzy już nasycili się klasycznymi kierunkami, szukają czegoś nowego"
Szef włoskiej Obrony Cywilnej, Fabio Ciciliano, oświadczył, że całe wzgórze osuwa się do równiny w pobliżu miasta Gela. Podkreślił, że niezbędne jest definitywne przeniesienie mieszkańców wielu domów.
Lokalne media zaznaczają, że na razie nie jest możliwe oszacowanie strat, bo może być ich jeszcze więcej.
Samowole budowalne
Władze miejscowości, zamieszkanej przez ponad 25 tysięcy osób, przekazały jednocześnie, że gdy sytuacja na to pozwoli, konieczne będzie sprawdzenie ewentualnych przypadków samowoli budowlanej na terenie, na którym doszło do osuwiska.
Jednak, jak podkreślił, wiceburmistrz Niscemi, Pietro Stimolo, wiele domów zostało wzniesionych tam przed 1977 r., kiedy nie było wymogu uzyskania zgody na budowę, a więc nie było to naruszenie przepisów.
Jak przypominają lokalne media, już w 1997 r. ówczesne kierownictwo Obrony Cywilnej alarmowało, że nie ma właściwej kontroli w dzielnicach, znajdujących się na obszarze, na którym istnieje zagrożenie geologiczne. W 2000 r. wyburzono tam 48 domów, a także, mimo protestów niektórych mieszkańców, XVIII- wieczny kościół.