Jeden z największych hitów zimy w Polsce w końcu otwarty. "Telefony się urywały"
Snowlandia pod Wielką Krokwią znów kusi turystów. Śnieżny labirynt w Zakopanem – największa tego typu budowla na świecie – został otwarty 28 stycznia i jest dostępny codziennie w godz. od 10 do 20.
Zakopane imponuje ogromną liczbą atrakcji poza stokami narciarskimi. Jedną z najbardziej znanych jest Snowlandia, w ramach której co roku powstaje śnieżny labirynt. Pierwszy stanął pod Wielką Krokwią 10 lat temu - w sezonie zimowym 2015/2016 roku.
Śnieżny labirynt w Zakopanem znów kusi turystów
Co roku organizatorzy starają się zdążyć z otwarciem na ferie, w tym sezonie się to jednak nie udało. Tegoroczny labirynt został otwarty w środę 28 stycznia - w połowie drugiego tygodnia ferii. Obiekt ma 2,5 tys. m kw. i powstał z ok. 60 tys. bloków lodu. Uznawany jest za największą tego typu budowlę na świecie.
- Od rana jest bardzo dużo osób - przyznaje w rozmowie z WP osoba z obsługi Snowlandii. - Telefony się urywały. Każdy dzwonił i pytał, kiedy otwarcie. W końcu się doczekali - dodaje.
Górale załamani. Tak wyglądały Krupówki w poniedziałek
Budowa labiryntu trwa ok. dwóch miesięcy i jest możliwa wyłącznie przy ujemnych temperaturach. Organizatorzy podkreślają, że co roku wyczekują stabilnych mrozów, by bezpiecznie udostępnić trasę zwiedzającym.
W poprzednich latach otwarcie przypadało wcześniej - w połowie stycznia, więc w tym roku turyści byli zniecierpliwieni. Pod postem z informacją o otwarciu jest sporo komentarzy dających temu wyraz. "Szkoda, że tak późno!", "Lepiej późno niż wcale" - czytamy.
Snowlandia - nie tylko labirynt
Na terenie parku Snowlandia znajduje się nie tylko labirynt, ale także górka saneczkowa czy igloo z rzeźbami. To ostatnie jest jeszcze zamknięte - otwarcia można spodziewać się wkrótce.
Wejście do śnieżnego labiryntu jest płatne. Bilet normalny kosztuje 40 zł, ulgowy 35 zł. Przewidziano ulgi rodzinne: opcja 2+1 to koszt 104 zł, a rodzice z dwojgiem dzieci 135 zł.
Z kolei godzina na górce saneczkowej kosztuje 25 zł (opiekun dziecka też musi zapłacić). W cenie są sanki. Za kask trzeba zapłacić 5 zł.