Kipią seksem i rozpustą
Co roku sekswakacje kuszą miliony turystów z całego świata. Spragnieni wrażeń wyjeżdżają po seks, rozpustę i prostytucję. Zobacz europejskie miejsca, które są dosłownie fabrykami wszystkiego, co można nazwać seksem.
Co roku sekswakacje kuszą ponad miliony turystów z całego świata. Spragnieni wrażeń wyjeżdżają po seks, rozpustę i prostytucję. Zobacz miejsca, które są dosłownie fabrykami wszystkiego co można nazwać seksem.
Ulica Reeperbahn, Hamburg
Hamburską dzielnicę rozrywek i „czerwonych latarni“ St. Pauli przecina „najbardziej grzeszna” ulica miasta. Ale jej oferta to nie tylko sexshopy, taniec erotyczny i przygodne znajomości z prostytutkami obojga płci: tutaj zarówno turyści, jak i mieszkańcy Hamburga bawią się w licznych barach, pubach i kawiarniach, klubach i dyskotekach. Ulica powoli zmienia swoje grzeszne oblicze. Znajduje się tu coraz więcej, modnych barów i prężnie działających instytucji kulturalnych m.in. operetki i teatry z udziałem transwestytów. To właśnie tutaj, w legendarnym Star Club, na początku lat sześćdziesiątych XX wieku swoją wspaniałą karierę rozpoczęli Beatlesi.
Soho, Londyn
Soho jest sercem Londynu. Już od ponad 200 lat słynie jako "czerwona dzielnica". Jednak jej popularność wyraźnie wzrosła w połowie XX stulecia. I chociaż nie ma tu atrakcji turystycznych, przybysze chcą zaliczyć drinka w najmodniejszych barach stolicy Wielkiej Brytanii.
Rue St. Denis i plac Pigalle, Paryż, Francja
Paryż przez wielu uważany jest za światową stolicę miłości. Przybywają tu zarówno poszukiwacze pikantnych wrażeń, jak i romantycznej atmosfery. Jednym z najbardziej erotycznych miejsc w stolicy Francji jest Rue Saint-Denis i Plac Pigalle. Pierwszy z zakątków to jedna z najstarszych ulic Paryża. Już w czasach średniowiecza uchodziła za mekkę prostytucji. Obecnie znajdują się tu praktycznie same sex shopy. Jest to także jedynie miejsce Paryża, gdzie stojące na ulicy prostytutki zobaczymy w biały dzień.
De Wallen, Amsterdam, Holandia
Amsterdam oprócz wielu walorów turystycznych pozostaje mekką turystów szukających atrakcji, które są nielegalne w kraju ich pochodzenia. Dużą popularnością cieszą się coffee shopy i jak wszędzie na świecie domy publiczne. De Wallen to największa i najbardziej znana dzielnica czerwonych latarni Amsterdamu. Położona jest na wschodnich średniowiecznych granicach miasta. Słynie głównie z faktu, że prostytucja jest tam legalna, oraz z występowania w niej coffee shopów.
Aarschotstraat, Bruksela, Belgia
W Belgii prostytucja kwitnie na ulicy Aerschot albo Aarschotstraat. Znajdziemy tu mnóstwo podziemnych klubów, tanich noclegów i domów publicznych. Do pracy w czerwonej dzielnicy Brukseli ściągają głównie młode kobiety z Europy Wschodniej i Środkowej. Ulica zapełnia się dopiero w późnych godzinach wieczornych. W witrynach swoimi wdziękami kusza ponętne panie z przeróżnych zakątków świata. Ponoć specjalnością tej ulicy są latynoscy transwestyci, także bądźcie czujni!